Egzotyczni przybysze zagrażają europejskiej przyrodzie

Wiewiórka czarna pochodzi z Ameryki Północnej (fot. flickr.com/Edward Rooks)

Niewystępujące dotąd w Europie gatunki ryb i małży oraz wiewiórkę czarną zaliczono do najgroźniejszych inwazyjnych gatunków obcych, które mogą zagrozić przyrodzie UE. Większość pochodzi ze strefy tropikalnej i w Polsce miałyby małe szanse na przetrwanie – ocenia biolog z IOP PAN w Krakowie.

Nietoperze stały się bardzo groźne dla ludzi. Noszą śmiertelnego wirusa

W organizmie nietoperza zwanego rudawcem orientalnym naukowcy wykryli bardzo groźnego wirusa stanowiącego zagrożenie dla ludzi - informuje pismo...

zobacz więcej

W badaniu pod kierunkiem prof. Helen Roy z brytyjskiego Centre for Ecology and Hydrology wzięło udział ponad 40 naukowców z całej Europy, którzy ocenili ryzyko ze strony różnych zwierząt i roślin ze wszystkich środowisk. Oszacowali oni prawdopodobieństwo, z jakim gatunki obce mogą się do Europy przedostać, zadomowić i rozprzestrzenić, a także negatywne oddziaływać na gatunki rodzime. Wpływ tych gatunków na bioróżnorodność w Unii Europejskiej może być odczuwalny już w ciągu najbliższej dekady.

Najwięcej gatunków potencjalnie groźnych dla przyrody UE pochodzi z Azji, Ameryki Północnej i Południowej. Gatunki wodne mogą zostać przypadkowo zawleczone do Europy przede wszystkim za pośrednictwem dalekodystansowej żeglugi, a bezkręgowce lądowe mogą dokonać inwazji np. wraz z importowanymi roślinami.

Najwyższą kategorię ryzyka uzyskało siedem gatunków zwierząt i jedna roślina. Jednym z nich jest drapieżna ryba okoniokształtna Channa argus, która pochodzi z południowej i wschodniej części Chin. Obecnie można ją spotkać również w płytkich, bagnistych stawach i na mokradłach w Japonii i na Florydzie.

Sumik, małże i rak

Kolejny gatunek to sumik koralowy (Plotosus lineatus) – prążkowana ryba wywodząca się z Oceanu Indyjskiego. W wodach Morza Śródziemnego odnotowano ją już w 2002 r. Opanowała wybrzeże Izraela, zwłaszcza płytkie akweny o piaszczystym bądź mulistym dnie. Ryba ta produkuje toksynę potencjalnie groźną dla człowieka. Z punktu widzenia środowiskowego jej obecność oznacza konkurencję dla rodzimych gatunków ryb, zaś na dłuższą metę ryzyko ich wyparcia.

Naukowcy przestrzegają też przed dwoma gatunkami małży. Jeden z nich, Limnoperna fortunei, reprezentuje rodzinę omułkowatych. Pochodzi z Chin i Azji południowo-wschodniej; w 1965 r. pojawił się w wodach Hong Kongu, a w latach 90. także w Japonii i na Tajwanie. Z czasem trafił do wód USA i Ameryki Południowej. Wpływa na miejscową faunę i sieci pokarmowe w wodach słodkich. Kolejny małż – Mytilopsis sallei, pochodzi z wybrzeża Panamy, ale rozprzestrzenił się w wodach oceanu Indyjskiego i Pacyfiku, docierając do Fiji, Indii, Malezji, Tajwanu, Japonii i Australii.
Sumik koralowy pochodzi z Oceanu Indyjskiego (fot. flickr.com/Rickard Zerpe)

Nowy gatunek węża znaleziony... w brzuchu innego węża

Cenapsis aenigma to nazwa nowego – nieznanego dotychczas gatunku węża. Przedstawiciela gatunku znaleziono ponad 40 lat temu... w brzuchu innego...

zobacz więcej

W czołówce zagrożeń jest też ślimak Crepidula onyx, wywodzący się z wód Kalifornii i Meksyku. Jest on dziś rozpowszechniony – i uważany za gatunek bardzo inwazyjny w Azji. Jego obecność odnotowano w Korei, Japonii i Hong Kongu.

Na listę potencjalnie groźnych w UE gatunków inwazyjnych trafił również rak Orconectes rusticus, pochodzący z USA, obecny także w wodach Kanady. Jest duży i agresywny; zagraża rodzimym gatunkom raków.

Wiewiórka zza oceanu

Kręgowce lądowe reprezentuje wiewiórka czarna (Sciurus niger), pochodząca z Ameryki Północnej, która rywalizuje o zasoby z innymi gatunkami wiewiórek. Jest potencjalnie groźna również dla naszej wiewiórki rudej (S. vulgaris).

Wśród roślin autorzy raportu wymienili glon Codium parvulum, pochodzący z Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku. Jest już obecny w Morzu Czerwonym i Śródziemnym. Uważa się, że obecność tej rośliny wpływa na strukturę i sposób funkcjonowania ekosystemów.

Konkurencja dla rodzimych gatunków

– Większość tych gatunków pochodzi ze strefy tropikalnej. Nawet gdyby przedostała się do Polski, ma niewielkie szanse na przetrwanie – powiedział w rozmowie z PAP dr Wojciech Solarz z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie (IOP PAN), który brał udział w pracach zespołu opracowującego listę zagrożeń inwazyjnych.

– Największe szanse na zadomowienie się w Polsce miałby rak Orconetctes rusticus i wiewiórka czarna, które pochodzą z Ameryki Północnej, ze stref klimatycznych podobnych do naszej. W dalszej perspektywie ich obecność mogłaby oznaczać konkurencję dla gatunków rodzimych, przenosić na nie pasożyty czy choroby, nawet powodować straty gospodarcze – mówi dr Solarz.

Zaznaczył jednak, że na razie żadnego z tych gatunków nie stwierdzono w Polsce w naturze; ma również sygnałów o ich hodowli w naszym kraju.

źródło:

Zobacz więcej