Białystok: Wyrok skazujący dla oskarżonego o handel ludźmi

Prokuratura zarzucała oskarżonemu mężczyźnie, że dopuścił się handlu ludźmi, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami w latach 2013-14 (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk, zdjęcie ilustracyjne)

Na pięć lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Białymstoku mężczyznę oskarżonego o handel ludźmi. Zarzucono mu, że bezdomnej kobiecie obiecywał pracę w Wielkiej Brytanii, a w rzeczywistości okazało się, że chodzi o ślub z Pakistańczykiem.

KE będzie w kontakcie z polskimi władzami ws. aresztowań za szpiegostwo

– Będziemy w kontakcie z polskimi władzami w celu uzyskania informacji w sprawie aresztowania podejrzanych o szpiegostwo Chińczyka i Polaka –...

zobacz więcej

Pokrzywdzonej ma on też zapłacić 40 tys. zł w formie zadośćuczynienia – poinformował 11 listopada białostocki sąd. Wyrok nie jest prawomocny.

Proces był w całości niejawny, łącznie z odczytaniem aktu oskarżenia. Taki wniosek złożyła prokuratura, a sąd go uwzględnił, uznając, że jawność procesu mogłaby naruszyć ważny interes osób pokrzywdzonych, których życia prywatnego sprawa dotyczyła.

Prokuratura zarzucała oskarżonemu mężczyźnie, że dopuścił się handlu ludźmi, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami w latach 2013-14. Oprócz jednego przypadku popełnienia takiego przestępstwa zarzucono mu też dwa kolejne usiłowania, wobec dwóch innych kobiet.

Według śledczych w każdym przypadku wykorzystywano przede wszystkim ich trudne położenie związane z bezdomnością i brakiem środków do życia. Z ustaleń prokuratury wynika, że kobiety były wyszukiwane w białostockich noclegowniach.

Jednej z tak poznanych kobiet oskarżony obiecał pracę w sklepie w Wielkiej Brytanii, pokrycie kosztów podróży i konkretne wynagrodzenie za trzy miesiące pracy. Gdy zgodziła się, kupił jej bilet autobusowy i w połowie listopada 2013 r. wysłał z Białegostoku za granicę.

Parfieniuk: Przestępstwa związaną z VAT były pod priorytetowym nadzorem

zobacz więcej

W Wielkiej Brytanii czekała na nią kobieta podająca się za siostrę tego mężczyzny. Zamiast do pracy, białostoczanka trafiła w ręce obywatela Pakistanu. Okazało się, że rzeczywistym celem wyjazdu był ślub z tym mężczyzną, co miało mu pomóc w legalizacji pobytu na Wyspach Brytyjskich.

Taki związek małżeński został zawarty w kwietniu 2014 r. w urzędzie stanu cywilnego w Londynie. Po ślubie kobieta nadal nie miała pracy, do tego nie mogła opuszczać mieszkania pod nieobecność Pakistańczyka, z czasem zaczął on wymuszać na niej współżycie.

Na powrót pozwolono kobiecie dopiero w grudniu 2014 r. Musiała w tym celu wyrobić paszport tymczasowy. Pakistańczyk, z którym zawarła związek małżeński, kupił jej bilet do Polski i wręczył 600 funtów brytyjskich. W Polsce o sprawie od poszkodowanej dowiedziały się służby socjalne i zawiadomiły policję.

W śledztwie zarzuty postawiono też Pakistańczykowi, ale ten wątek został wyłączony, bo cudzoziemiec jest poszukiwany.

Oskarżony o handel ludźmi Polak odpowiadał też za dwa przypadki usiłowania popełnienia takich przestępstw. Według prokuratury latem 2013 r., przedstawiając się jako wolontariusz, nakłaniał bezdomną kobietę do wyjazdu do Niemiec. Miało chodzić o przekazanie innej osobie jej dowodu osobistego.

Rok później kolejną kobietę, poznaną w miejscu wydawania posiłków bezdomnym, namawiał do wyjazdu na Wyspy Brytyjskie w celu zawarcia małżeństwa za pieniądze. Obie panie odmówiły.

źródło:

Zobacz więcej