Zakochanemu uciekł autobus. Owinął się w koc i postanowił przejść... ponad 70 km

Mężczyzna miał do przejścia około 72 kilometry (fot. Pixabay/Katrina_S)

20-latek spóźnił się na ostatni autobus do Olsztyna, więc z Bartoszyc do domu wybrał się pieszo. Było zimno, zaszedł więc do sklepu, kupił koc, owinął się nim i ruszył w podróż. Nietypowy pieszy zwrócił uwagę przejeżdżających tą trasą.

Nagrywał kobiety korzystające z toalety. „Pokrzywdzonych jest 14 osób”

Prokuratura rejonowa w Bartoszycach skierowała do sądu akt oskarżenia wobec mężczyzny, który potajemnie nagrywał panie korzystające z toalety....

zobacz więcej

Bartoszyccy policjanci brali udział w nietypowej interwencji. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że trasą Bartoszyce-Samolubie idzie pieszy bez odblasków. Kolejne osoby zgłaszały, że pieszy idący drogą K51 jest w sukience i wygląda na potrzebującego pomocy.

Na miejsce pojechał patrol policji. Przed miejscowością Samolubie funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który – jak się okazało – był owinięty w koc.

Zmarznięty 20-latek wyjaśnił funkcjonariuszom, że jest studentem i mieszka w Olsztynie. Był u dziewczyny i spóźnił się na ostatni autobus. A że było mu zimno, poszedł do sklepu i kupił koc.

Zakochany mężczyzna miał do przejścia około 72 kilometry, zajęłoby mu to co najmniej 14 godzin. Funkcjonariusze postanowili odwieźć go do jego matki, mieszkającej w gminie Sępopol.

Za brak odblasków 20-latek dostał pouczenie. Mężczyzna zobowiązał się do ich noszenia w przyszłości.

źródło:
Zobacz więcej