Pożar „bliźniaka”. Na pomoc uratowaniu ludzkiego życia wkroczyli policjanci

Uratowano niepełnosprawną 53-letnią kobietę (fot. Policja warmińsko mazurska)

Patrolowcy z Giżycka uratowali z pożaru 53-letnią kobietę. Weszli do środka palącego się domu i wynieśli z niego jego właścicielkę. Poszkodowaną przewieziono na obserwację do szpitala.

Dantejskie sceny w Hiszpanii. Ludzie skakali z 10. piętra

Co najmniej trzy osoby zginęły w sobotnim pożarze bloku w Badalonie, w północno-wschodniej Hiszpanii. Z powodu szybko rozprzestrzeniającego się...

zobacz więcej

– Z relacji policjantów wynika, że już dojeżdżając z odległości kilometra widzieli ogromne płomienie trzysegmentowego budynku mieszkalnego. To był poważny pożar, bo zapalił się jeden z segmentów – powiedziała portalowi tvp.info aspirant Iwona Chruścińska z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku.

W momencie przyjazdu sierż. szt. Tomasza Olesika i sierż. Adama Lachowicza przed palącym się domem w miejscowości Szymonka w gminie Rynn zastali mężczyznę i dwie kobiety, którzy zdołali samodzielnie wyjść z budynku. Poinformowali policjantów, że w mieszkaniu została ich niepełnosprawna 53-letnia matka.

– Rodzina próbowała ją znaleźć. Obeszła całą posesję. Po poinformowaniu policji o zagrożonej kobiecie funkcjonariusze bez chwili zawahania weszli do palącego się lokalu, gdzie ogień zajął już całe poddasze i część parteru. Po sprawdzeniu korytarza i kolejnych pomieszczeń – oświetlając sobie latarkami drogę w kłębach dymu – policjanci zobaczyli stojącą przestraszoną i zdezorientowaną kobietę – mówiła rzeczniczka.

Kobieta została wyprowadzona z budynku i przewieziona na obserwację do szpitala. Jej życiu nic nie zagraża.

Do pożaru doszło w niedzielę. Gasiło go 10 zastępów straży pożarnej przez 2,5 godz. Budynek jest doszczętnie spalony i nie nadaje się do zamieszkania. Rodzina przebywa u innych członków swojej rodziny.

Teraz śledczy wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.

źródło:
Zobacz więcej