70 lat temu zginął Jan Rodowicz „Anoda”, żołnierz Szarych Szeregów i bohater akcji pod Arsenałem

Jan Rodowicz miał 26 lat (fot. pl.wikipedia.org)

70 lat temu, 7 stycznia 1949 roku, zginął Jan Rodowicz „Anoda”, żołnierz Szarych Szeregów i bohater akcji pod Arsenałem. Został aresztowany przez funkcjonariuszy bezpieki 24 grudnia 1948 roku, podczas brutalnego śledztwa zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Miał 26 lat.

Komuniści chcieli zabić pamięć o nim. 94. rocznica urodzin Jana Rodowicza „Anody”

Harcerz, żołnierz Szarych Szeregów i AK, powstaniec warszawski, po wojnie student architektury, zaangażowany w zachowanie pamięci o powstaniu i...

zobacz więcej

Jan Rodowicz został aresztowany w Wigilię 1948 roku. Wyprowadzanemu przez komunistyczną bezpiekę z mieszkania „Anodzie” matka zdążyła podać jeszcze wigilijny opłatek. Więziono go w gmachu Bezpieczeństwa Publicznego przy Koszykowej, gdzie podczas brutalnego śledztwa został zamęczony.

Zarówno prokuratura, jak i UB oficjalnie ogłosiły, że przyczyną śmierci „Anody” był samobójczy skok z okna IV piętra budynku UB.

Bohater akcji pod Arsenałem

W 1942 roku ukończył Kurs Szkoły Podchorążych „Agricola”. Razem z nim ukończyli go m.in. Tadeusz Zawadzki „Zośka”, Jan Bytnar „Rudy” oraz serdeczny przyjaciel Józef Saski „Katoda”. „Anoda” był uczestnikiem wielu akcji bojowych. W akcji pod Arsenałem dowodził sekcją „Butelki”.

To on jako pierwszy rzucił butelką w więźniarkę. I to jego opanowanie pozwoliło na odpowiedni przebieg akcji.

Tak rolę „Anody” opisywał dowódca - Stanisław Broniewski „Orsza”: „Był to już ostatni odruch, na maskę wozu celnie padają cztery butelki. To „Anoda” uderza ze swoją sekcją. Uderza w samą porę. Nie tylko zgodnie z planem akcji, ale i zgodnie z nowo wytworzoną sytuacją”.

Brał również udział w akcji o kryptonimie „Celestynów”, w trakcie której odbito transport więźniów do Oświęcimia. Był członkiem grupy „Atak I” w ataku na posterunek w Sieczychach w ramach akcji Taśma.

Inicjator utworzenia „Archiwum Baonu Zośka”

Po wojnie ujawnił się przed Komisją Likwidacyjną byłego AK, rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej. Był inicjatorem utworzenia „Archiwum Baonu Zośka”. Zachęcał kolegów do poszukiwań i zabezpieczenia materiałów historycznych dotyczących oddziału oraz pisania wspomnień. Do rodziców wiadomość o śmierci Janka dotarła dopiero 1 marca 1949 roku, prawie dwa miesiące po rzekomym samobójstwie.

Oczywiście nie otrzymali informacji, gdzie syn został pochowany. Na szczęście, dzięki wcześniejszej działalności „Anody”, miejsce pochówku udało się ustalić. Rodowicza rozpoznał grabarz, z którym poznali się przy pochówkach „Zośkowców”. To on wskazał miejsce pochówku.

Jan Rodowicz został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. „Anoda” jest patronem drużyn harcerskich i ulic, bohaterem filmów dokumentalnych, książek oraz spektaklu Teatru Telewizji.

źródło:
Zobacz więcej