Niemiecki historyk: Zwrot zagrabionego dzieła to obowiązek RFN

Niemcy mają „moralny obowiązek” zwrócić zrabowany obraz Galerii Uffizi – uważa Eike Schmidt (fot. Mayall/ullstein bild via Getty Images)

Dyrektor Galerii Uffizi we Florencji Eike Schmidt, który jest Niemcem i z wykształcenia historykiem sztuki, apeluje, by jego ojczyzna zwróciła obraz z XVIII wieku, skradziony w czasie II wojny światowej. Podkreśla, że zwrot to „moralny obowiązek” Niemiec.

Otto zabrał, Ogórek odzyskała. Zrabowane dzieła wracają do Polski

Cenne dzieła sztuki, zrabowane przez Niemców podczas II wojny światowej, wróciły naresznie do Polski. Historyczne pamiątki przekazał Horst von...

zobacz więcej

– Pragniemy, aby w ciągu tego roku mógł zostać wreszcie zwrócony Galerii Uffizi »Wazon z kwiatami« Jana van Huysuma, skradziony przez nazistowskich żołnierzy w czasie II wojny światowej i obecnie będący w posiadaniu niemieckiej rodziny, która po tak długim czasie nie oddała go muzeum mimo licznych próśb ze strony państwa włoskiego – oświadczył Schmidt.

Chodzi o obraz holenderskiego malarza barokowego, żyjącego w latach 1682-1749. Płótno znajdowało się w zbiorach Palazzo Pitti od 1824 roku. W 1940 roku w czasie ewakuacji pałacu obraz został przeniesiony do jednej z willi w Toskanii, a potem z powrotem do posiadłości we Florencji. Wywieźli go stamtąd niemieccy żołnierze.

Włoskie media wyjaśniają, że informacja o tym, że obraz znajduje się w Niemczech, pojawiła się tuż po zjednoczeniu tego kraju. W tamtym czasie różni pośrednicy próbowali nawiązać kontakt z władzami Włoch, żądając pieniędzy za dzieło, będące własnością tego państwa. W związku z tymi żądaniami prokuratura we Florencji wszczęła śledztwo.

– Z powodu tej sprawy, która zubożyła dziedzictwo Galerii Uffizi, rany II wojny światowej i nazistowskiego terroru dotąd się nie zabliźniły. Niemcy powinny znieść zasadę przedawnienia w sprawie dzieł skradzionych w czasie konfliktu i doprowadzić do tego, by mogły one powrócić do prawowitych właścicieli – oświadczył niemiecki dyrektor muzeum.

Zdaniem dr. Magdaleny Ogórek, która zajmowała się zagadnieniem rabunku dzieł sztuki przez okupantów w czasach II wojny światowej w Polsce, w przypadku naszego kraju straty mogą sięgać pół miliona dzieł.

– Rozmawiam z dziećmi SS-manów. Oni traktują posiadanie zrabowanych dzieł sztuki za coś normalnego. Bardzo trudno przekonać ich, by zwrócili je Polsce – mówiła Magdalena Ogórek w jednym z wywiadów.

źródło:
Zobacz więcej