RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

40 lat temu w Polsce nastała zima stulecia. Kilkumetrowe zaspy i paraliż państwa

Zaspy sięgały nawet 3 metrów (fot. arch. PAP/CAF/ Stanisław Momot)

40 lat temu, 31 grudnia 1978 r., nad Polskę napłynęły mroźne masy powietrza z północy, które dały początek zimie stulecia. W noc sylwestrową 1978/1979 kraj sparaliżowały obfite opady śniegu i mrozy, sięgające nawet 30 stopni poniżej zera. Zaspy śnieżne na północy Polski dochodziły do 3,5 metra wysokości.

„Yvette” nadciąga nad Polskę. Prognozy nie napawają optymizmem

Synoptycy ostrzegają, że nadchodzący nad Polskę front atmosferyczny „Yvette” spowoduje dość nieprzyjemną pogodę – będzie dużo deszczu, miejscami...

zobacz więcej

Na ulice miast nie wyjechały autobusy i tramwaje, pociągi utknęły na szlakach. Wiele miejscowości zostało odciętych od świata. Odwołano ponad 800 połączeń kolejowych. Z powodu zamarzniętych zwrotnic i popękanych szyn, kolej nie dowoziła większości dostaw węgla, a jeśli transport dotarł, trzeba go było później rozmrażać.

W domach były zimne kaloryfery, dochodziło do częstych awarii prądu, nie tylko wskutek uszkodzonych trakcji elektrycznych, ale też z powodu dogrzewania mieszkań urządzeniami elektrycznymi.

Obrazkiem zapamiętanym z tamtego czasu byli piesi na ulicach miast przemieszczający się na nartach biegówkach.

Władze skierowały na drogi wojsko z ciężkim sprzętem. Dopiero wojskowe transportery mogły odgarnąć gigantyczne zaspy śniegu i lodu. Setki tysięcy ludzi w czynie społecznym usuwało śnieg z ulic, dróg i szlaków kolejowych.

Trudności z komunikacją i zaopatrzeniem utrzymywały się do marca. Mimo propagandy usiłującej pokazać sprawne działania władz, PRL-owskie państwo nie zdało egzaminu.

Polskie społeczeństwo stanęło na wysokości zadania, okazując sobie wzajemną pomoc. Ludzie odpowiedzieli na kataklizm zwyczajną solidarnością, zastępując niewydolne struktury państwowe. O ile zima dała się we znaki większej części społeczeństwa, o tyle dzieci i młodzież raczej nie narzekały. Zwłaszcza, że zawieszono również lekcje w szkole.

Zima 1978/1979 nie była jedyną tak dokuczliwą porą roku w XX wieku w Polsce. Ze względu na ekstremalne temperatury, opady śniegu czy skutki dla gospodarki kraju, mianem „zimy stulecia” określa się także przełom lat 1928/1929, 1939/1940, 1962/1963 oraz 1986/1987.

Śnieg sparaliżował komunikację drogową i kolejową (fot. arch. PAP/ Zbigniew Jaśkiewicz)

źródło:
Zobacz więcej