Tragedia w parku zoologicznym. Lew zagryzł stażystkę

Lew w niewiadomy sposób wydostał się z zamkniętego pomieszczenia (fot. REUTERS/Mariana Bazo, zdjęcie ilustracyjne)

W parku zoologicznym w Północnej Karolinie w USA lew zagryzł jedną osobę. Ofiara to 22-letnia stażystka. Zwierzę wydostało się z zamknięcia, gdy grupa pracowników sprzątała wybieg.

Tygrys zagryzł opiekuna. O litość dla zwierzęcia prosi rodzina zmarłego

Do tragedii doszło w japońskim ogrodzie zoologicznym. 40-letni Akira Furusho, pracownik zoo, został zaatakowany przez białego tygrysa podczas...

zobacz więcej

– Jeden z lwów jakoś wydostał się z zamknięcia, pojawił w miejscu, gdzie byli ludzie, i natychmiast zabił jedną osobę. Póki co nie jest jasne, w jaki sposób lew się wydostał. Zwierzę zostało zastrzelone z broni palnej. Trwa dochodzenie, na razie nie mamy więcej szczegółów – poinformował na Facebooku park Conservators Center.

Biuro szeryfa hrabstwa Caswell podało, że ofiara to 22-letnia absolwentka uniwersytetu w Indianie, Alexandra Black, która przebywała na dwutygodniowym stażu w parku.

– Branża zoologiczna była jej pasją, to nie był jej pierwszy staż – powiedziała telewizji WNCN dyrektor Conservators Center, Mindy Stinner. – Chciała spędzić życie, pracując z tymi zwierzętami – dodała Stinner.

Dyrektorka wyjaśniła, że podczas czyszczenia wybiegów wszystkie duże kotowate przebywają w oddzielnym, zamkniętym pomieszczeniu. Zapewniła, że lew nie przedostał się poza obręb parku.

źródło:
Zobacz więcej