Wszechświat jako część bańki w dodatkowym wymiarze

Model ma tłumaczyć m.in. istnienie ciemnej energii (fot. Flickr/Smithsonian Institution)

Fizycy opracowali model, według którego znany nam wszechświat może być fragmentem jednej z wielu baniek rozszerzających się w dodatkowym wymiarze. Dzięki teorii naukowców z Uniwersytetu w Uppsali można m.in. wyjaśnić istnienie ciemnej energii.

Pierścienie Saturna powoli umierają

Naukowcy pracujący w USA i Wielkiej Brytanii przeprowadzili analizy, które potwierdzają tempo, w jakim Saturn traci swoje pierścienie. Za 300...

zobacz więcej

Od 20 lat wiadomo, że wszechświat nie tylko się rozszerza, ale również, że robi to coraz szybciej. Uważa się, że odpowiada za to wypełniająca go, tajemnicza, tzw. ciemna energia. Zrozumienie ciemnej energii to jedno z najważniejszych zadań współczesnej fizyki.

Od długiego czasu zajmujący się tym specjaliści żywili nadzieję, że uda się tego dokonać z pomocą tzw. teorii strun. Według niej cała materia składa się z wibrujących przypominających struny obiektów. Teoria ta wymaga m.in. istnienia większej liczby wymiarów, niż znane nam trzy wymiary przestrzenne.

W ciągu ostatnich 15 lat powstały różne, oparte na teorii strun modele, które mogłyby wyjaśnić istnienie ciemnej energii, jednak spotykały się one z ostrą krytyką, a według niektórych specjalistów, żaden z tych modeli nie może być prawdziwy.

W artykule opublikowanym na łamach pisma „Physical Review Letters” badacze z Uppsali przedstawili nowy model, według którego nasz wszechświat rozszerza się, ponieważ znajduje się na skraju bańki rosnącej w innym wymiarze. Cała znana materia składałaby się z końcówek strun, które rozciągają się wzdłuż tego wymiaru. Możliwe jest też, że istnieją inne wszechświaty, unoszące się na innych bańkach.

Istnienie takich zawierających wszechświaty baniek można zdaniem naukowców wydedukować właśnie z teorii strun. Być może także nowy model dostarczy możliwości przetestowania tej teorii.

źródło:

Zobacz więcej