Oficer AK po wyroku ws. serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”: Róbcie, co możecie, żeby obronić prawdę

– Róbcie, co możecie, żeby obronić prawdę, żebyście nie musieli się wstydzić i przepraszać za winy niepopełnione przez waszych ojców, dziadów czy pradziadów. Żebyście nie musieli płacić za zbrodnie, których oni nie dokonali – zaapelował po wyroku wydanym w sprawie serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” kapitan Armii Krajowej, Zbigniew Radłowski. Publikujemy w całości jego oświadczenie.

Sąd: Niemiecka telewizja ma przeprosić za serial „Nasze matki, nasi ojcowie”

Krakowski sąd nakazał niemieckiej telewizji ZDF przeprosiny w związku z emisją serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Przeprosiny mają ukazać się w...

zobacz więcej

Długo żyłem, wiele przeżyłem.

Ale żadne z moich dotychczasowych doświadczeń nie przygotowało mnie na tę sytuację. Na konieczność walki o prawdę historyczną w sądach kilkadziesiąt lat po zakończeniu II wojny światowej.

To prawda o wydarzeniach, które były udziałem wielu milionów Polaków. Wydawała się nam tak oczywista, że niemożliwa do podważenia.

Zrobiłem, co mogłem dla Polski, dla moich poległych i zmarłych już kolegów i koleżanek z Armii Krajowej. Teraz, tu, zwracam się przede wszystkim do wszystkich młodych Polaków: wszystko jest w Waszych rękach i w Waszych sercach. Róbcie, co możecie, żeby obronić prawdę:

– żebyście nie musieli się wstydzić i przepraszać za winy niepopełnione przez Waszych ojców, dziadów czy pradziadów,

– żebyście nie musieli płacić za zbrodnie, których oni nie dokonali.

Pamiętajcie, że macie wszelkie powody do dumy. Polacy to odważny i wspaniały naród, gotów iść innym z pomocą i zapłacić za to najwyższą cenę – cenę życia.

95-letni weteran AK przeciwko telewizji ZDF. Niemcy chcą kolejnych rozpraw

Po wielu miesiącach przerwy do krakowskiego Sądu Okręgowego w piątek wraca sprawa skierowana przeciwko niemieckiej państwowej telewizji ZDF i...

zobacz więcej

W wyroku wydanym w procesie dotyczącym serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” krakowski sąd nakazał niemieckiej telewizji ZDF emisję przeprosin w Telewizji Polskiej i ZDF. Zgodnie z wyrokiem sądu przed każdą emisją następną serialu ma ukazać się informacja o tym, że postaci są fikcyjne, a Polacy w czasie II wojny światowej pomagali Żydom, natomiast Niemcy okupowali Polskę.

Ponadto sąd nakazał pozwanym wypłatę 20 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz kapitana Armii Krajowej Zbigniewa Radłowskiego, który wraz ze Światowym Związkiem Żołnierzy AK wytoczył proces niemieckiej telewizji ZDF oraz producentowi serialu.

Film „Nasze matki, nasi ojcowie” po emisji w Niemczech i w Polsce wywołał dyskusję dotyczącą sposobu przedstawienia w serialu Polaków oraz problemu odpowiedzialności Niemców za zbrodnie II wojny światowej. W Polsce produkcję krytykowano za ukazywanie partyzantów z AK jako antysemitów, którzy mordowali Żydów, i bagatelizowanie odpowiedzialności Niemców.

Już w czasie okupacji niemiecka propaganda określała żołnierzy Niepodległej mianem „bandytów”.

Jak podkreślił w uzasadnieniu wyroku sędzia Kamil Grzesik, istotne znaczenie dla sądu miał „szczególny życiorys” Zbigniewa Radłowskiego, który jako 16-latek trafił do obozu koncentracyjnego, a po jego opuszczeniu wrócił do Warszawy, działał w ZWZ i AK, osobiście pomagał w ukrywaniu osób pochodzenia żydowskiego. Jego ciotka (siostra matki) działała w „Żegocie” – organizacji niosącej pomoc Żydom.

Kpt. Radłowski walczył w powstaniu warszawskim, a potem w armii polskiej we Włoszech, zaś po powrocie do kraju był skazany przez komunistyczny sąd na 12 lat pozbawienia wolności za ukrywanie „cichociemnego”. Na wolność wyszedł na mocy amnestii.

źródło:
Zobacz więcej