„Jeśli jest coś, co nas bawi, będzie bawiło też innych”. Sławomir i Kajra specjalnie dla portalu tvp.info #PolskaToWiecej

Sławomir i Kajra to artyści, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Gwiazdy Sylwestra Marzeń w Zakopanem są najbardziej rozpoznawalnym małżeństwem w polskim show-biznesie. W rozmowie z portalem tvp.info zdradzają tajemnicę swojego sukcesu.

Szymon Godziek – człowiek, który przeleciał Tour de Pologne i ciągle mu mało. #PolskaToWiecej

Pasja, ciężka praca i rodzina. To trzy podstawowe zasady którymi kieruje się w swoim życiu. Człowiek który odnosi sukcesy na międzynarodowej...

zobacz więcej

– Naszym podstawowym założeniem w projekcie Sławomira było to, żeby dać ludziom to, co my kochamy, i to, co nam daje radość. Sławomir chce uszczęśliwić ludzi, fani to czują i doceniają. Założyliśmy sobie, że jeżeli jest coś, co nas samych bawi, będzie bawiło też innych, a jeżeli nas coś nie bawi, to tego nie robimy – powiedzieli w rozmowie z portalem tvp.info Sławomir Zapała i Magdalena Kajrowicz (Kajra), najpopularniejsze małżeństwo polskiego show-biznesu.

Na YouTube cieszą się ogromnym zainteresowaniem. W tym roku zajęli drugie miejsce w plebiscycie najpopularniejszych teledysków zamieszczonych na tym portalu. Z tego, co nam powiedzieli, wynika, że na ten sukces złożyły się dwa elementy: pierwszy to „umiejętność Sławomira, który wciąż sięga po nowe rzeczy i eksperymentuje ze wszystkim, co wokół siebie dostrzega. Drugi to znajdowanie w sobie tego, co cieszy najbardziej, i aplikowanie tej radości fanom. Przypomina to działanie w myśl Anselma Grüna, który twierdzi, że aby posiąść sztukę zachwycania innych sobą, trzeba zrozumieć, że nigdy nie robimy czegoś tylko dla siebie. Robimy też dla innych, ponieważ całe nasze życie, wnosi w ten świat coś, co ubogaca życie innych ludzi”. Sławomir właśnie to czyni.

– W zeszłym roku mieliśmy pierwsze miejsce na YouTube. W tym roku mamy drugie. To jest zasługa naszych fanów. To oni po prostu klikają i oglądają Sławomira. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni – mówił Sławomir.

Mimo dużej konkurencji na YouTube konsekwentnie robili swoje. Długo pracowali nad pierwszym teledyskiem, zanim wrzucili go do sieci.

– Wiesz, to jest tak naprawdę jak założenie „Cyber Mariana” czy „Siema! Jestem Marek”. To jest konsekwentnie wszystko robione – usłyszeliśmy od żony wokalisty.

Roksana Węgiel – 14-latka, którą pokochały miliony Polaków. #PolskaToWiecej

Jest młoda, piękna i utalentowana o Roksanie Węgiel słyszał już prawie każdy. Pierwsza Polka, która wygrała Eurowizję Junior zdradziła w rozmowie z...

zobacz więcej

„Z trójki nie ruszam!”

Sławomir stał się popularny po skomponowaniu utworu „Megiera”. Tekst piosenki ma swoją oryginalną historię, i to dzięki Kajrze. Była tak niepokorna i wymagająca, że Sławomir zdecydował to „uporządkować” właśnie za pomocą piosenki. Oto co sama Magdalena ma do powiedzenia na ten temat:

– Po prostu darłam się w kuchni! Taka była prawda. Ja pamiętam ten moment dokładnie. Kiedy Sławomir wziął gitarę i zaśpiewał: „Ty stara cholero, ty stara, ty, cię diabli nie bierą”, to ze wszystkim się zgodziłam. Zdenerwował mnie tylko jeden fakt, bo ja z trójki nie ruszam. To mnie zabolało i nie powiem – boli po dziś dzień – dowiedzieliśmy się od Kajry.

– Kto się wsłucha w „Megierę”, ten wie, że to jest właśnie o tych trudach małżeństwa. Generalnie po premierze tego teledysku okazało się, że 40 mln mężczyzn ma podobny problem jak Sławomir. Wiesz, ale my patrzymy z dużym poczuciem humoru na to wszystko i myślę, że jeżeli tak do tych problemów damsko-męskich się podejdzie, to jest łatwiej – stwierdził artysta.

Kajra na pytanie o to, czy teksty piosenek Sławomira ją urzekły, odpowiada: „to chyba ja go urzekłam!”.

„Lubimy dawać radość”

Sławomir i Kajra obecnie śpiewają, ale wcześniej można było ich zobaczyć w różnych rolach w filmach czy serialach. Na pytanie, co bardziej wolą - estradę czy scenę - odpowiedzieli, że wykonują dwa zawody równocześnie.

– Z żoną pracujemy cały czas jako aktorzy. Można nas zobaczyć w spektaklu „Skok w bok”. To jest komedia. Ten gatunek chyba nas najbardziej cieszy, bo my lubimy dawać radość – mówi Sławomir.

– Pracowaliśmy jako aktorzy i pracujemy tak do chwili obecnej. Natomiast Sławomir pootwierał nam dużo innych ścieżek i możliwości. Prowadzimy też wielkie imprezy transmitowane na żywo. Przedsięwzięcia projektu Sławomira dają możliwości rozwoju w każdej dziedzinie – podkreśliła Kajra.

Jak sami powiedzieli, połączenie umiejętności aktorskich z wokalno-estradowymi nie tylko wzbogaciło ich warsztat zawodowy, ale umożliwiło zdobycie nowych doświadczeń i przyczyniło się do spełnienia marzeń.

– Kiedy pracujemy nad naszym projektem, to robimy to tak, jak nam się zawsze marzyło. Różnica jest taka, że jak jesteś aktorem, to masz reżysera, producenta i jesteś jakby narzędziem do tego, co on chce osiągnąć. Trzeba, że tak powiem, wykonywać jako aktor ich polecenia. Umiemy to robić, ale wolimy po swojemu – mówił piosenkarz.

Furious Pete (Czerwinski) pokonał anoreksję, a jego walka z rakiem inspiruje ludzi. „Życie naprawdę jest piękne” #PolskaToWiecej

Peter Czerwinski, znany w internecie jako Furious Pete (Wściekły Pete), w ciągu swojego życia wygrał walkę z anoreksją i nowotworami. Dzisiaj jest...

zobacz więcej

Artysta zdradził, że gdy wcielił się w rolę żołnierza dezertera, to „spędził kilka dni we flakach z kurczaka”, po czym na końcu okazało się, że scena została wycięta...

Kajra dodała, że „niezależność jest o wiele fajniejsza, bo sami decydujemy, które duble sobie dobrać i jak to wszystko zrealizować”.

„Alkohol zrobił swoje i było fajnie”

Małżeństwo prowadzi także program w TVP2.

– „Big Music Quiz” jest zakupioną licencją. Ma swój zamknięty format, więc tam wszystkie nasze Sławomirowe rzeczy nie są w stanie przejść. Czasami rozbrykani, ale zawsze z wielkim szacunkiem, podchodzimy do relacji z gośćmi – oceniła Kajra.

– Wiemy od fanów, że program im się podoba. Ma ogromną popularność. Oglądają go i śpiewają razem z nami. Widzimy, że to też jest kolejna droga, która daje ludziom radość. Tylko to jest bardziej na zasadach formatu niż naszych projektów, bo autorski program byłby trochę inny – stwierdził Sławomir.

Zdradził także, że czasami na planach filmowych czy w teatrze spotyka się z gośćmi programu, którzy mówią, że naprawdę dobrze się bawili. Zażartował, że „nie musieli zmuszać się do tej zabawy, bo alkohol zrobił swoje i było fajnie”.

„American dream”

Zanim Sławomir został gwiazdą piosenki, przez wiele lat mieszkał w Stanach Zjednoczonych, gdzie zarabiał na życie ciężką pracą fizyczną. Jak mówi, Ameryka dodała mu skrzydeł i odwagi do tego, żeby pracować i przenieść ten „american dream” do ojczyzny.

– Udowodniliśmy, że jest to możliwe. W trzy miesiące po premierze pierwszego teledysku zostaliśmy zaproszeni na ogromną imprezę Sopot Hit Festiwal. To było dla nas ogromnym wyróżnieniem – powiedział Sławomir. Dodał, że Polacy mogą uczyć się od Amerykanów otwartości, radości z sukcesów innych i przedsiębiorczości.

Kibice Górnika, Polonii i Legii razem grają w piłkę. Victoria London – klub polskich emigrantów. #PolskaToWiecej

O polskim klubie piłkarskim Victorii London występującym na Wyspach porozmawialiśmy z jednym ze współzałożycieli, a zarazem trenerem Emilem Kotem....

zobacz więcej

Mimo ciężkiej pracy parze udaje się wygospodarować czas dla siebie.

– W pewnym momencie uświadomiliśmy sobie, że mamy za mało czasu dla nas. Staramy się nad tym pracować. Teraz, gdy były wyjazdy zagraniczne, to mogliśmy wspólnie zobaczyć po raz pierwszy klify w Irlandii. Staramy się mieć momenty tylko dla siebie. Jeżeli jest się, że tak powiem, w firmie czternastoosobowej, to nie da się w pełni wyłączyć z tej pracy – zwrócił uwagę Sławomir.

– Tak naprawdę, kiedy razem złapaliśmy się i postawiliśmy na swój projekt, to dopiero wtedy odnieśliśmy spektakularny sukces. Jak pracowaliśmy indywidualnie, to praktycznie to nie zgrywało się. Ja po prostu kocham ten muzyczny projekt „Sławomir”. To jest tak, że pracuje się z tym, co się ma i co się lubi – zwróciła uwagę żona wokalisty.

Gwiazdy Sylwestra Marzeń

Sławomir i Kajra będą gwiazdami Sylwestra Marzeń, który już po raz trzeci organizowany jest przez TVP oraz miasto Zakopane. – „Miłość w Zakopanem” to taka piosenka, która właśnie w sylwestrowy wieczór powinna zabrzmieć w tym mieście. Fani się tego domagają, więc oczywiście Sławomir im to razem z Kajrą zagwarantują – powiedział artysta.

„Jestem dumną polską Żydówką”. #PolskaToWiecej

Yasmine Chancer urodziła się w Jerozolimie. Jest polsko-żydowską aktorką i śpiewaczką. Niedawno zamieniła Nowy Jork na Los Angeles. W rozmowie z...

zobacz więcej

– W zeszłym roku sylwester był naprawdę magiczny dla nas. To był moment, w którym poczuliśmy, że zostaliśmy włączeni do tej muzycznej rodziny. Mogliśmy porozmawiać z Marylą Rodowicz i z wieloma innymi ciekawymi artystami, którzy nas serdecznie przyjęli. Myślę, że w tym roku każdy występ w Zakopanem będzie magiczny. Wiem też, że Golce będą - rozmawialiśmy z chłopakami, tak że czekamy wszyscy na ten występ i naprawdę tego wieczoru damy z siebie wszystko – mówił Zapała.

„Ambasador zdrowej otyłości”

W nowym roku para planuje zaangażować się w nowe projekty. Sławomir chce zostać „ambasadorem zdrowej otyłości”. Uważa, że jego pomysł mógłby się sprawdzić w sporcie i branży filmowej.

– Chciałbym promować w ojczyźnie zdrową otyłość i zostać jej ambasadorem. Ma to same plusy. Chodzi o to, aby po prostu nie denerwować się tym, co mamy zjeść, tylko się tym cieszyć – powiedział.

Dodał, że w dalszym ciągu kręci ich muzyka.

– Ma ona w sobie energię. Ja to też ostatnio zrozumiałem, podczas sesji nagraniowej w studiu, gdzie nagraliśmy nasze ulubione dęciaki - teraz będziemy grali koncerty z sekcją dętą. Kajra też pięknie powiedziała, że gdybyśmy nieśli ludziom coś złego, męczącego, to sami byśmy nie wytrzymali 300 koncertów rocznie – podkreślił.

– Mamy odpowiedź od społeczności, że niesiemy dobrą energię. Jak mijamy się z kimś na ulicy, to dana osoba po prostu uśmiecha się do nas. Myślę, że to o to w tym chodzi. To jest nasz największy sukces – zauważyła Kajra.

Na pytanie, czy zastanawiali się, co będzie po „Sławomirze”, odpowiedzieli, że na razie są na takim etapie, że są „płodni”.

– Moglibyśmy w przyszłym roku nie robić tylko „Sławomira”, ale też inne projekty. Jednak będziemy robić właśnie „Sławomira”, na przekór innym. Poza tym są też jeszcze inne dziedziny, które trzeba zdobyć, podbić i udowodnić, że w nich rządzimy – powiedział Sławomir.

źródło:
Zobacz więcej