W Warszawie uczczono największy zwycięski zryw Polaków pod zaborami

Poczta Polska wydała okolicznościowy znaczek „100. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego” (fot. PAP/Marek Zakrzewski)

W Warszawie oddano hołd powstańcom wielkopolskim. W setną rocznicę wybuchu największego niepodległościowego zrywu Polaków pod zaborami, przed Grobem Nieznanego Żołnierza, odbył się Apel Pamięci połączony ze składaniem wieńców na płycie grobu.

Prezydent: Powstanie wielkopolskie było i jest fundamentem odrodzonej Polski

– Jesteśmy dziś w Wielkopolsce, by z dumą krzyczeć cześć i chwała bohaterom. Nie byłoby II Rzeczpospolitej w jej ostatecznym kształcie, gdyby nie...

zobacz więcej

– Czyn powstańców zdecydował o granicach odrodzonej Rzeczypospolitej, za zwycięstwo zapłacili 2 tysiącami poległych i kilkoma tysiącami rannych – przypomniał podczas uroczystości marszałek województwa wielkopolskiego, Marek Woźniak.

Jak dodał, pamięć o Powstaniu Wielkopolskim powinna być pielęgnowana przez wszystkich Polaków, ponieważ bez tego zrywu nie byłoby II Rzeczypospolitej w ostatecznym kształcie, a ponadto był on, jak ocenił marszałek, jedyną insurekcją zakończoną zwycięstwem.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk wskazał, że Powstanie Wielkopolskie zakończyło się sukcesem, Polacy w dzielnicy pruskiej zawczasu przygotowali się do walki.

Minister podkreślił, że uczestnicy zrywu sprzed stu lat zawsze kierowali się maksymą „nic dla siebie - wszystko dla ojczyzny”. Jan Józef Kasprzyk wyraził nadzieję, że maksyma naszych przodków będzie testamentem współczesnego pokolenia.

Na stołecznym placu Zamkowym otwarto wystawę poświęconą setnej rocznicy wybuchu Powstania. – Ekspozycja „Wielkopolanie ku Niepodległej” pokazuje historię wielkopolskiego zwycięstwa - mówi kurator wystawy Olaf Bergmann.

Jak dodaje, zwiedzający mogą poznać okres przygotowań, przebieg Powstania, udział wojsk wielkopolskich w walkach o wschodnie granice Rzeczypospolitej oraz sposoby kultywowania pamięci o zrywie.

Główne uroczystości setnej rocznicy wybuchu zwycięskiego boju o przyszłe Kresy Zachodnie II Rzeczypospolitej odbyły się 27 grudnia w Poznaniu. Metropolita poznański, abp. Stanisław Gądecki odprawił w kolegiacie św. Marii Magdaleny w Poznaniu uroczystą Mszę Świętą, w której uczestniczył prezydent RP Andrzej Duda.

Iluminacja na Pałacu Prezydenckim w 100. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego

Iluminacja upamiętniająca setną rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego rozświetliła fasadę Pałacu Prezydenckiego – poinformowano na stronie...

zobacz więcej

Prezydent złożył także wieńce na mogile pierwszego dowódcy powstania gen. Stanisława Taczaka na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan oraz przy Pomniku Powstańców Wielkopolskich.

O g. 16:40 w całym mieście rozległy się syreny, zaś jego centralną część od pl. Wolności po Ostrów Tumski z inicjatywy kibiców Lecha Poznań iluminowano racami trzymanymi przez tysiące uczestników obchodów.

Na Starym Rynku przed Odwachem (w 1918 r. prezydium policji) przez cały dzień trwała prezentacja grup rekonstrukcji historycznej, zaś wieczorem odbyła się rekonstrukcja wydarzeń sprzed 100 lat, w tym przyjazdu i przemówienia Ignacego Paderewskiego oraz walk powstańczych.

W Urzędzie Wojewódzkim oficjalnie zaprezentowano wydany przez Pocztę Polską znaczek „100. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego”, przedstawiający flagę powstańczą z orłem w koronie oraz rogatywkę, na której znajduje się trefl i orzełek.

Obchody w stolicy Wielkopolski nie zakończyły się 27 grudnia. Następnego dnia na Starym Rynku odbył się uroczysty koncert retransmitowany o godz. 20.45 na antenie TVP2. Niestety, jak informują oburzeni mieszkańcy Poznania, do tego czasu z Rynku, podobnie jak m.in. z ul. Św. Marcin i al. Niepodległości zniknęły już flagi narodowe i powstańcze.

Do Poznania, tak jak przed stu laty, przyjechał pociągiem Paderewski

zobacz więcej

Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku po przybyciu do miasta, dzień wcześniej, Ignacego Jana Paderewskiego. Wygłosił on wtedy patriotyczne przemówienie.

Następnego dnia Niemcy zorganizowali w mieście demonstrację siły. Do Cytadeli, dotychczas zajętej przez zinfiltrowany przez powstańców garnizon pruski, przybyła nowa formacja: VI pułk grenadierów. Prusacy zaczęli zdzierać z budynków flagi polskie, brytyjskie, francuskie i amerykańskie, napadali na polskie instytucje. Polacy stawili opór, z niemieckiej strony padły pierwsze strzały.

Powstańcy bardzo szybko opanowali Poznań, walki rozlały się na niemal całą rejencję. 6 stycznia w ciągu niespełna godziny zajęli lotnisko na Ławicy, zdobywając kilkaset samolotów, które stały się zalążkiem polskiego lotnictwa wojskowego. Wkrótce potem samoloty z biało-czerwoną szachownicą pojawiły się nad Frankfurtem nad Odrą. Powstańcy dokonali udanego nalotu na tamtejszą bazę lotniczą wzbudzając przy tym lęk mieszkańców położonego z dala od dotychczasowych frontów miasta. Mimo niemieckich kontrataków udało się utrzymać Wielkopolskę aż do rozejmu w Trewirze 16 II 1919 r.

Polskie zwycięstwo uznano za imponujące. Niemcy zostały pokonane przez aliantów, ale na wschodzie nadal dysponowały olbrzymimi siłami w liczbie kilkuset tysięcy żołnierzy. „Polska granica w pobliżu Berlina” – informowała aliancka prasa, publikując mapy, z których wynikało, że granicę w pobliżu Zbąszynia od stolicy Niemiec dzieli zaledwie 95 mil.

źródło:
Zobacz więcej