Wicepremier Gliński: w Polsce jest pełna wolność słowa i sztuki

Wicepremier Gliński jest laureatem nagrody tygodnika – Człowiek Wolności – za rok 2018 (fot. flickr/com/PiS)

– Żadne środowiska nie są wykluczane z możliwości dofinansowania ich twórczości. W Polsce jest pełna wolność słowa i sztuki. Trzeba powiedzieć jasno, że tej wolności jest więcej niż kiedykolwiek – powiedział wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotr Gliński w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”.

Rusza program EtnoPolska. Ma promować kulturę ludową

zobacz więcej

Wywiad z Glińskim zostanie w całości opublikowany w czwartkowym wydaniu „Sieci”. Minister kultury i dziedzictwa narodowego jest laureatem nagrody Człowiek Wolności za rok 2018, przyznawanej przez redakcję tego tygodnika.

Zdaniem polityka od czasu, kiedy sprawuje swoją funkcję, „w Polsce jest pełna wolność słowa i sztuki”. Gliński podkreślił, że „tej wolności jest więcej niż kiedykolwiek, żadne środowiska nie są wykluczane z możliwości dofinansowania ich twórczości”. Jak dodał, „muszą jedynie startować w transparentnych konkursach”.

Gliński podkreślał, że za poprzedniego rządu środowiska konserwatywne, lokalne i patriotyczne były pozbawione możliwości rozwoju. Jako przykład podał „film o Pileckim, który nie mógł otrzymać dofinansowania publicznego” oraz Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce, „które dostało odmowę finansowania od ministra Zdrojewskiego, bo – jak donosiły media – według pana ministra nie było zapotrzebowania społecznego na tego rodzaju inicjatywę i była ona niezbyt ważna z punktu widzenia polityki kulturalnej państwa – mówił wicepremier. Dodał także, że „różnego rodzaju grupy społeczne i korporacje” mają teraz ograniczoną możliwość „arbitralnych decyzji”, a wcześniej „miały niekiedy pełną kontrolę nad instrumentami finansowymi”.

Zdaniem Glińskiego również polskie media są przykładem pełnej wolności. – Mamy pełną, dostępną w każdym pilocie, paletę poglądów, wrażliwości, przekonań. To w czasie poprzednich rządów było tylko mrzonką – powiedział. Wicepremier ocenił, że „w czasach gdy u władzy była Platforma Obywatelska wszystkie najważniejsze media mówiły dokładnie to samo i tak samo (...). – Zakłamanie, manipulacje, pogarda i cenzura w ówczesnej debacie publicznej były szokujące – dodał.

źródło:

Zobacz więcej