Kara za flagę. Stowarzyszenie rodzin ofiar niemieckich obozów wykluczone z obchodów

Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych apeluje o pomoc (fot. Pixabay/FB)

Zgrzyt przed obchodami 74. rocznicy wyzwolenia zespołu niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau. Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych poinformowało, że zostało wykluczone przez władze Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Władze placówki odpowiadają, że przyczyną takiej decyzji, jest „bolesny incydent”, jaki miał miejsce w tym roku.

Makabryczna gra komputerowa o Auschwitz. Prokuratura wszczęła śledztwo

Ukraińska firma zamierza wypuścić na rynek grę opartą na tym, co się działo w niemieckich obozach koncentracyjnych – informuje „Rzeczpospolita”....

zobacz więcej

„Z przykrością i niedowierzaniem informujemy że w dniu dzisiejszym otrzymaliśmy oficjalne pismo z Muzeum Auschwitz, z którego wynika wykluczenie Rodzin Polskich Ofiar z uroczystości rocznicowych w dniu 27 stycznia 2019r. Muzeum »ukarało« nas tą decyzją za jedną biało-czerwoną flagę, która tak strasznie »przeszkadzała« na ubiegłorocznej uroczystości” – napisało w oświadczeniu stowarzyszenie.

Rodziny ofiar zasugerowali, że decyzję o wykluczeni ich z uroczystości podjął dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Auschwitz Piotr Cywiński. Twierdzą, że placówka „nie znosi głosu prawdy”, gdyż – jak przekonują „prawda oskarża”.

Stowarzyszenie opublikowało również zdjęcie kobiety z flagą, której wniesienie na uroczystość rocznicową w ubiegłym roku miały sprawić, że dyrekcja muzeum wykluczyła je z kolejnych obchodów. Fotografia przedstawia kobietę z flagą trzymaną w rękach, zaś – jak twierdzi organizacja – muzeum „kłamliwie oskarża”, że flaga była trzymana na drzewcu.

Stowarzyszenie wskazało, że oczekuje na reakcję ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Sprawiedliwości, MSWiA, Kancelarii Prezydenta RP oraz samego prezydenta Andrzeja Dudy, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz samego premiera Mateusza Morawieckiego i Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

5 tys. zł grzywny dla Izraelczyka, który znieważył pomnik w Auschwitz

5 tys. zł grzywny zapłaci Izraelczyk za znieważenie pomnika ofiar w byłym niemieckim obozie Auschwitz II-Birkenau – zadecydował sąd rejonowy w...

zobacz więcej

Portal tvp.info dotarł do listu władz Muzeum do Stowarzyszenia, w którym wyjaśniono przyczynę wykluczenia organizacji z przyszłorocznych uroczystości.

Bolesny incydent

„Uprzejmie informujemy, że ze względu na bolesny incydent z 27 stycznia 2018 roku, kiedy do zaproszeni przez Muzeum członkowie Stowarzyszenia w obraźliwy sposób potraktowali byłych więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady, delegacja SRPOOK nie otrzyma oficjalnego zaproszenia na obchody upamiętniające 74. Rocznicę wyzwolenia Auschwitz” – napisał w liście do organizacji Andrzej Kacorzyk, zastępca dyrektora muzeum.

Dyrektor wskazał, że incydent dotyczył tego, iż „przedstawicielka SRPOOK podczas odmawiania modlitwy przy Pomniku Ofiar na terenie byłego obozu Auschwitz II – Birkenau stanęła w sektorze przeznaczonym wyłącznie dla byłych więźniów, między rzędami krzeseł, na których siedzieli byli więźniowie i rozwinęła tam flagę”.

„Ponieważ zasłaniało to widok byłym więźniom, poproszono ją o cofnięcie się, aby nie przeszkadzać starszym osobom siedzącym na krzesłach. Pani zareagowała oskarżeniami, iż osoba, która ją o to poprosiła, nie jest prawdziwą Polką. Kiedy z prośbą o właściwe zachowanie zwróciły się także byłe więźniarki i więźniowie, pod ich adresem także padły zarzuty, że nie są oni prawdziwymi Polakami” – wskazał.

Kacorzyk nazwał zachowanie członkini stowarzyszenia „szokującym i skandalicznym”. „Takie zachowanie w Miejscu Pamięci jest niedopuszczalne, zwłaszcza ze strony przedstawicieli organizacji deklarującej dbanie o pamięć Ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych” – podkreślił, zwracają uwagę, że „do tej pory ze strony Stowarzyszenia byli więźniowie nie doczekali się przeprosin”.

źródło:
Zobacz więcej