RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pies wywąchał w skrytkach przestępców prawie 2 mln w gotówce

Pieniądze grupa zarobiła na przemycie podróbek (fot. Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu)
Pieniądze grupa zarobiła na przemycie podróbek (fot. Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu)

Celniczy pies doprowadził do skrytek gangu, który przemycał podróbki. Przechwycono prawie 2 mln zł. – To rekordowe przejęcie gotówki – mówi portalowi tvp.info mjr SG Katarzyna Walczak ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.

Mogą zapalać się lub wybuchać. Smartfony z Chin zalewają Polskę

Celnicy alarmują. W ciągu jednego miesiąca funkcjonariusze z Przemyśla skontrolowali 12 tys. przesyłek pocztowych zawierających telefony komórkowe....

zobacz więcej

Pieniądze ukryte były w mieszkaniach i skrytce bankowej jednego z bosów gangu przemycającego podróbki Turcji. Mężczyzna od miesiąca przebywa za kratami. Razem z nim wpadło siedmiu kompanów.

Gang rozbito już na początku listopada. Akcję przeprowadziła Straż Graniczna oraz śląscy celnicy. Zatrzymano wówczas osiem osób, z czego dwóch przywódców trafiło za kratki. Jednak dopiero teraz ponownie przeszukano mieszkanie oraz posesję jednego z bossów w okolicy Bielska - Białej.

W pracy pomagał pies KAS z Katowic wyszkolony do szukania gotówki. Bezbłędnie doprowadził do skrytek wypełnionych brudnymi pieniędzmi.

Funkcjonariusze dobrali się także od bankowej skrytki bandy. I to okazało się to strzał w dziesiątkę, bo w tym miejscu głównie gromadzono zyski.

W sumie udało się przejąć gotówkę o łącznej wartości 1884067,84 zł. To dolary, euro i złotówki. – To rekordowe przejęcie gotówki – przyznaje w rozmowie z portalem tvp.info mjr SG Katarzyna Walczak ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej. Prokurator Jacek Boda z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej wyjaśnia nam, że w tej sprawie zarzuty usłyszała dziewiąta osoba, która podejrzana jest o pranie brudnych pieniędzy.

Oprócz tego służby przejęły podrabiany towar wart wartości 760 000 złotych. To głównie odzież przerzucana z Turcji.

(fot. Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu)
(fot. Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu)

Rozbita w listopadzie grupa sprowadzała podróbki na tony. Pod przykrywką fikcyjnych podmiotów gospodarczych i legalnie funkcjonujących firm przewozowych, przywozili z Turcji tygodniowo ponad 40 ton nielegalnego towaru. Oprócz odzieży była galanteria skórzana i obuwie.



Na trop tej działalności służby wpadły w marcu 2018 r. kiedy przejęły samochód ciężarowy, w którym ukryta była kontrabanda o wartości 25 mln zł.

źródło:
Zobacz więcej