Rodzinny gang sutenerów rozbity. Zarobił grube miliony

Robert Ch., jego żona Grażyna oraz dwóch krewniaków przez ostatnich siedem lat zarobili aż 10 mln zł kontrolując kilkanaście agencji towarzyskich w Krakowie i Zakopanem. Co miesiąc zamieszczali ponad 200 ogłoszeń oferujących ich lokale. Konkurencje tępili dokonując bandyckich zajazdów na wrogie agencje i zastraszając tzw. prywatki, czyli niezrzeszone prostytutki. Dobrze prosperujący biznes zakończyli funkcjonariusze rzeszowskiego CBŚP oraz śledczy z krakowskich „pezetów”.

Gang sutenerów z Dolnego Śląska zmuszał kobiety do prostytucji

Prowadzili agencje towarzyskie, handlowali kobietami, nakłaniali, zmuszali przemocą do prostytucji i przewozili do innych miejscowości. CBŚP...

zobacz więcej

Śledczy są przekonani, że małżeństwo Ch. zmonopolizowało rynek krakowskiej prostytucji. Z zeznań pozyskanych przez nich świadków oraz podsłuchanych rozmów gangsterów wynikało, że od kilku lat Robert i Grażyna Ch. kontrolowali kilkanaście agencji towarzyskich, w których regularnie wymieniano personel.

Prostytutki nie były zmuszane do pracy siłą, ale musiały oddawać „opiekunom” do 50 proc. swoich zarobków. Ze swojej części właściciele interesu opłacali w internecie anonse towarzyskie – nawet 200 ogłoszeń w ciągu miesiąca. Według policji działalność miała charakter „rodzinnego interesu”, ponieważ wszystkich członków grupy łączy bliskie pokrewieństwo.

W miniony weekend kilkudziesięciu funkcjonariuszy CBŚP wkroczyło do mieszkań i lokali rodziny Ch. a także do czterech kontrolowanych przez nich agencji. Podczas akcji zatrzymano czworo członków gangu oraz 12 prostytutek.

„Sex, drugs i ustawki”. Gang pseudokibiców rozbity przez CBŚP

Kolejni chuligani krakowskiej Wisły kontrolujący agencje towarzyskie i plantacje marihuany zostali zatrzymani przez policjantów małopolskiego CBŚP....

zobacz więcej

Miotacze gazu i pałki

W lokalach zabezpieczono kilkadziesiąt telefonów używanych przez sutenerów. Policjanci natrafili także na sprzęt wykorzystywany przez gang do „dyscyplinowania” konkurencji: miotacze gazu oraz pałki teleskopowe. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono samochód, gotówkę oraz nieruchomość o łącznej wartości około miliona złotych.

– Rozbita grupa mogła działać na terenie Krakowa i Zakopanego przez ostatnich siedem lat. Przez ten czas podejrzani mogli zarobić ponad 10 mln zł. W Małopolskim Wydziale zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie czworgu zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej strukturze przestępczej oraz czerpanie korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez kilkadziesiąt kobiet świadczących usługi seksualne w kilkunastu wynajmowanych do tego celu mieszkaniach – powiedziała tvp.info kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.



Członkowie grupy ostro rozprawiali się z konkurencją. Śledczy dysponują zeznaniami, z których wynika, że grupa dokonywała bandyckich zajazdów na lokale należące do rywali. Podczas takich ataków demolowano pomieszczenia oraz straszono prostytutki i ich klientów. Za swoich konkurentów gangsterzy uważali nie tylko zorganizowane agencje towarzyskie, ale także tzw. prywatki, czyli kobiety uprawiające nierząd na własny rachunek. Przestępcy regularnie malowali farbą wulgarne napisy na drzwiach ich mieszkań czy klatkach schodowych, odstraszając potencjalnych klientów.

Śledztwo jest rozwojowe i śledczy już zapowiadają kolejne zatrzymania.

źródło:
Zobacz więcej