Odszedł Kazimierz Kutz. Portretował Śląsk, reżyserował dla Teatru Telewizji

Nie żyje Kazimierz Kutz, jeden z twórców polskiej szkoły filmowej, portrecista rodzinnego Śląska. Reżyser zmarł w wieku 89 lat. – Dobra dokumentacja, dobra literatura, czyli scenariusz; wszystko opracowane w szczegółach – najwięcej miał w głowie, i przede wszystkim emocje – filmy o Śląsku, film o „Wujku”. Nikt nie zrobił filmu o górnikach tak jak Kazimierz Kutz – mówił na antenie TVP Info o twórczości zmarłego, jego przyjaciel – operator Mieczysław Chudzik.

To oni ratowali życie górników z „Wujka”

zobacz więcej

– Ciągle myślał, że jeszcze coś zrobi. Miał plany i nadzieję. Liczył się z tym, że jest już osobą starszą, że nie nie ma tyle sił i energii, ale pomysłów miał bardzo dużo – tak wzruszony operator wspominał ostatnią, złożoną półtora miesiąca temu wizytę w domu reżysera.

– Był wybitnym reżyserem, bezkompromisowym i niepokornym człowiekiem – powiedział na wiadomość o śmierci artysty wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński.

Przede wszystkim Śląsk

Kazimierz Kutz jest twórcą ponad 20 filmów fabularnych, z czego sześć o Górnym Śląsku. Zrealizował m.in. filmową trylogię śląską „Sól ziemi czarnej” (1969), „Perła w koronie” (1971), „Paciorki jednego różańca” (1979), za który otrzymał Grand Prix Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w 1980 na 7. FPFF. Drugi raz Grand Prix dostał w 1994 na 19. FPFF za film „Zawrócony”.

W tryptyku śląskim Kazimierz Kutz wykorzystał własne scenariusze. Pierwszy z obrazów – „Sól ziemi czarnej”, zaliczany jest do klasyki polskiego kina. Opowiada o pierwszym, zakończonym klęską powstaniu śląskim 1920 r. Akcja kolejnego – „Perły w koronie” – rozgrywa się w latach 30. XX wieku. W ostatniej części, zatytułowanej „Paciorki jednego różańca” reżyser opowiedział historię żyjącego współcześnie górnika emeryta. Kazimierz Kutz nakręcił też film „Śmierć jak kromka chleba”, poświęcony tragedii w kopalni Wujek.

Reżyser, urodzony na Górnym Śląsku i od dziecka związany z tradycją tego regionu, stworzył w swoich filmach realistyczny portret Ślązaków.

– Jeśli się uprawia taki zawód, jak ja uprawiam, to trzeba to poświadczyć, to znaczy trzeba opisać, czy wyartykułować to, skąd się człowiek wziął – mówił na antenie Polskiego Radia.

W latach 90. popularność zyskał „Pułkownik Kwiatkowski”, w którym Kazimierz Kutz przedstawił czasy stalinowskie w konwencji przygodowo-komediowej. W latach 90. powstały także trzy filmy telewizyjne: „Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza” będący kontynuacją „Eroiki” Andrzeja Munka, „Zawrócony” o czasach stanu wojennego oraz serial „Sława i chwała” na podstawie powieści Jarosława Iwaszkiewicza.

60 lat od premiery „Kanału”. Czy to najlepszy film Wajdy? [SONDA]

Ten film uznawany jest za jeden z najlepszych w historii polskiej kinematografii. W czwartek mija dokładnie 60 lat od premiery „Kanału” Andrzeja...

zobacz więcej

Teatr

Kazimierz Kutz ceniony jest również za działalność w teatrze. Realizował spektakle m. in. dla Teatru Rozmaitości we Wrocławiu, Starego Teatru w Krakowie i scen warszawskich – Komedii, Polskiego, Ateneum, Teatru na Woli i Narodowego. Pracował dla Teatru Telewizji.

Uważany jest za dociekliwego obserwatora życia i ludzi, potrafiącego dostrzec w człowieku najważniejsze cechy i wydobyć z niego to, co piękne.

W 2010 r. zadebiutował jako powieściopisarz, po części autobiograficzną książką „Piąta strona świata”.

„Swoją żywiołowość wnosił do muzyki”

zobacz więcej

Tworzył ją z przerwami niemal 40 lat, bo – jak powiedział – chciał „napisać powieść, jakiej nikt dotąd o Górnym Śląsku nie napisał”.

Początki: asystent Andrzeja Wajdy

Kazimierz Kutz urodził się 16 lutego 1929 r. w Szopienicach, obecnie – dzielnicy Katowic. W 1953 r. ukończył łódzką filmówkę, dwa lata później trafił na plan „Pokolenia” jako asystent Andrzeja Wajdy. Był drugim reżyserem przy realizacji filmów „Cień” i „Kanał”. Jako samodzielny reżyser zadebiutował w 1959 r. „Krzyżem Walecznych”.


Pełnił wiele funkcji publicznych. W latach 1972-73 kierował zespołem filmowym „Silesia”, a w latach 1984-87 był zastępcą kierownika artystycznego zespołu „Kadr”. W 1980 r. został prezesem śląskiego Towarzystwa Filmowego. W 1986 r. podjął pracę w krakowskiej PWST na wydziale reżyserii. Od 1989 r. przez dwa lata kierował ośrodkiem Telewizji Polskiej w Krakowie.

W latach 90. zajął się polityką – czterokrotnie był senatorem, w latach 2007-11 zasiadał w Sejmie.

Laureat wielu nagród, w tym Platynowych Lwów przyznanych reżyserowi na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Polskiej Nagrody Filmowej „Orzeł” czy Nagrody im. Konrada Swinarskiego miesięcznika „Teatr”.
teraz odtwarzane
Gliński: Był wybitnym reżyserem, bezkompromisowym i niepokornym człowiekiem

źródło:
Zobacz więcej