Wiceprezydent Warszawy o „śmieciowym problemie”: Zakładamy, że opłaty zostaną urealnione

„Dziś opłata za odpady jest najniższą pozycją w budżecie domowym” – mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. „Zakładamy, że opłaty zostaną urealnione. Część gospodarstw domowych być może nie odczuje tych zmian w stawkach” – dodaje, komentując problem wywozu śmieci w stolicy i zmiany, jakie mogą nastąpić już od przyszłego roku. – To kolejny odcinek serialu, który rozpoczyna Rafał Trzaskowski w Warszawie na początku swoich rządów – mówi z kolei warszawski radny PiS Sebastian Kaleta.

Posłanka PO: Ci, którzy głosowali za 98-proc. bonifikatą, powinni poniewierać się w piekle

Obniżenie bonifikaty przez stołecznych radnych wywołało ostry spór na scenie politycznej. – Problem wziął się z ustawy rządowej, przegłosowanej w...

zobacz więcej

O tym, że stawki za wywożenie odpadów mogą znacząco wzrosnąć – nawet o 76 proc. – alarmowali już po wyborach stołeczni radni Prawa i Sprawiedliwości. Jak się teraz okazuje, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który obiecywał przed wyborami uregulowanie kwestii „śmieciowego problemu” stolicy, może go nie rozwiązać, a co gorsza, przyjąć rozwiązania, które warszawiacy odczują w swoich portfelach.

Wiceprezydent stolicy Michał Olszewski powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że opłaty za wywóz odpadów mogą zostać „urealnione”. W innym miejscu mówi z kolei, że „zmian taryfy od 1 stycznia nie będzie”.

„Zmian taryfy nie będzie od 1 stycznia wyłącznie dlatego, że musimy znać drugą stronę rachunku. Czyli wiedzieć, ile będzie kosztować nasz system. A będziemy mieli tę wiedzę dopiero wtedy, gdy rozpatrzymy oferty w dużym przetargu. Wówczas zaproponujemy radnym rozwiązanie tego problemu” – mówi Olszewski.

Jak dodaje, „przy okazji chcemy rozprawić się z systemem odpadowym, który naszym zdaniem jest niesprawiedliwy. Chcemy zbudować bardziej sprawiedliwy”.

W kolejnej części rozmowy Olszewski mówi o tym, dlaczego trzeba „urealnić” podwyżkę opłat za odpady. „Dziś opłata za odpady jest najniższą w budżecie domowym” – tłumaczy, po czym wyjaśnia, jakie kryteria trzeba brać pod uwagę, by wynaleźć sprawiedliwy system opłat za odpady. „Zleciliśmy analizy w tym zakresie, jesteśmy w trakcie ich odbioru. Zakładamy, że stawki zostaną dzięki temu urealnione” – oznajmia Olszewski.

Po chwili dodaje, że część warszawiaków może wcale tych podwyżek nie odczuć. „Wszystko zależy od rozłożenia kosztów systemu, które dopiero poznamy” – mówi.

W wywiadzie wiceprezydent Warszawy stwierdza też, że podwyżki cen gospodarowania odpadami to „wina rządu PiS”. Jego zdaniem w miastach w Polsce koszty odpadów wzrastają „nawet 2,5-krotnie”. „Chcę jednak podkreślić, mieszkaniec od 1 stycznia nie zapłaci większej opłaty” – zaznacza Olszewski.

– To kolejny odcinek serialu, który rozpoczyna Rafał Trzaskowski w Warszawie na początku swoich rządów, czyli gigantycznych podwyżek dla mieszkańców, o których kompletnie nic nie mówił w wyborach samorządowych – mówił w TVP Info Sebastian Kaleta, radny PiS, komentując decyzje ratusza i warszawskich radnych, a także słowa wiceprezydenta Olszewskiego.

źródło:
Zobacz więcej