Wielki Brat na ulicach Londynu. Policja ma nowe narzędzie

Testowanie aplikacji odbywa się w poniedziałek i wtorek w kilku miejscach Londynu (fot. Pixabay/chafleks)

Robiący świąteczne zakupy w Londynie są obiektami policyjnego eksperymentu. Służby skanują twarze ludzi, co ma zagwarantować poprawę bezpieczeństwa w mieście. Nie wszystkim się ten pomysł podoba.

Wielki Brat słucha. Producent elektroniki oskarżony o szpiegowanie użytkowników

Wraz z rozwojem nowoczesnych technologii maszyny coraz bardziej wdzierają się w nasze życie prywatne. Jesteśmy śledzeni przez kamery przemysłowe, a...

zobacz więcej

Stołeczna policja w poniedziałek i wtorek prowadzi eksperyment w okolicach Soho, Piccadilly Circus oraz Leicester Square. W tych miejscach wielu londyńczyków robi zakupy świąteczne.

BBC informuje, że policja zaprasza ludzi do testowania nowej technologii, a zamiast tego potajemnie skanuje ich twarze. Eksperyment spotkał się z krytyką organizacji walczących o zapewnienie obywatelom prywatności.

Organizacja Big Brother Watch twierdzi, że skanowanie twarzy jest działaniem „autorytarnym, niebezpiecznym i bezprawnym”. „Monitorowanie niewinnych ludzi w miejscach publicznych jest złamaniem fundamentalnych praw do prywatności, wolności wypowiedzi i zgromadzeń” – wskazano w oświadczeniu grupy.

Policja przekonuje, że oprogramowanie ułatwi identyfikację ludzi poszukiwanych przez policję oraz sądy.

Elizabeth Denham, pełniąca funkcję komisarza informacji, agendy podległej rządowi, wskazuje, że technologia ta może przynieść „znaczące korzyści dla bezpieczeństwa publicznego”. Przyznaje jednocześnie, że aplikacja może być „szczególnie natarczywa” i przynieść „zmianę w życiu ludzi przestrzegających prawa”.

źródło:
Zobacz więcej