TSUE podtrzymał decyzję o zawieszeniu przepisów ustawy o SN

Trybunał poinformował, że uwzględnił złożony przez Komisję Europejską wniosek o zastosowanie środków tymczasowych (fot. REUTERS/Francois Lenoir)

Trybunał Sprawiedliwości UE podtrzymał w ostatecznym orzeczeniu ws. środków tymczasowych swoją decyzję o zawieszeniu przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym – poinformował TSUE.

W TSUE odbyło się wysłuchanie Polski ws. zabezpieczeń dotyczących ustawy o SN

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyło się w piątek wysłuchanie ws. środków tymczasowych wobec polskiej ustawy o Sądzie...

zobacz więcej

Trybunału Sprawiedliwości UE podjął w październiku decyzję o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. Nie była to jednak decyzja ostateczna. W listopadzie w Luksemburgu odbyła się rozprawa w tej kwestii, na której Polska i KE przedstawiły swoje argumenty w sprawie.

Teraz zapadła ostateczna decyzja w tej kwestii, która będzie obowiązywać do czasu wydania rozstrzygnięcia w sprawie skargi KE na ustawę dotyczącą SN; orzeczenie to może zostać wydane za kilka miesięcy.

„Podnoszone przez Komisję zarzuty faktyczne i prawne uzasadniają zarządzenie środków tymczasowych” – napisał Trybunał w wydanej w poniedziałek decyzji.

Oznacza to, że TSUE przychylił się do wniosku KE o to, aby sędziowie, których dotyczą sporne przepisy, mogli powrócić na stanowiska oraz by wstrzymane zostało mianowanie nowych sędziów na miejsca tych, którzy zostali odesłani na emeryturę. Zgodnie z tą decyzją Polska ma też powstrzymać się od powołania nowego pierwszego prezesa SN.

W postanowieniu Trybunał przypomniał, że środki tymczasowe mogą być zarządzone jedynie wtedy, gdy zostanie wykazane, że ich zastosowanie jest prawnie i faktycznie uzasadnione oraz że mają one pilny charakter. Chodzi o to, że ich zarządzenie i wykonanie przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy jest konieczne, by uniknąć poważnej i nieodwracalnej szkody dla interesów UE.

KE skarży Polskę. Chce zawieszenia przepisów ustawy o SN

Unijni komisarze podjęli decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi przeciwko Polsce w związku z zapisami ustawy o Sądzie...

zobacz więcej

„Przedstawione przez Komisję argumenty nie wydają się prima facie (na pierwszy rzut oka – red.) pozbawione poważnych podstaw, a zatem nie można wykluczyć, że sporne przepisy prawa krajowego naruszają zasady nieusuwalności sędziów i niezawisłości sędziowskiej” – podkreślił TSUE.

Trybunał uznał, że z powodu stosowania spornych przepisów niezależność Sądu Najwyższego może nie być zagwarantowana do czasu ogłoszenia ostatecznego wyroku, co sprawia, że możliwe jest wystąpienie poważnej szkody z punktu widzenia porządku prawnego Unii.

Ponadto wskazał, że w przypadku stosowania spornych przepisów niezależność Sądu Najwyższego „nie może być zagwarantowana”. To z kolei powoduje możliwość nadwątlenia zaufania państw członkowskich i ich sądów do polskiego systemu sądowniczego.

„Okoliczność, zgodnie z którą z powodu stosowania spornych przepisów prawa krajowego niezależność Sądu Najwyższego, może nie być zagwarantowana do czasu ogłoszenia ostatecznego wyroku, mogłaby bowiem skłonić państwa członkowskie do odmowy uznawania i wykonywania orzeczeń sądowych wydawanych przez polskie sądy” – napisano w komunikacie TSUE.

Trybunał stwierdził również, że gdyby nie zastosował środków tymczasowych, stosowanie spornych przepisów do czasu wydania ostatecznego wyroku mogłoby „spowodować wystąpienie poważnej i nieodwracalnej szkody w zakresie porządku prawnego Unii”.

„Działania KE doprowadzą do tego, że większość Polaków stanie za obecnym rządem”

– Działania Komisji doprowadzą do tego, że większość Polaków stanie za obecnym rządem – powiedział były unijny komisarz Günter Verheugen. Niemiecki...

zobacz więcej

Komisja domagała się też tego, by Polska co miesiąc raportowała, w jaki sposób wykonuje postanowienie, do czego również przychylił się TSUE.

Decyzja zabezpieczająca, tzw. środki tymczasowe, obowiązuje państwo członkowskie natychmiastowo po jej wydaniu. Nie ma od niej odwołania.

W listopadzie polski Sejm przyjął nowelizację ustawy o SN, przewidującą umożliwienie sędziom SN i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrotu do pełnienia urzędu. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

Na początku grudnia w Brukseli minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz oświadczył, że gdy nowelizacja ustawy o Sadzie Najwyższym wejdzie w życie, nie będzie materialnej podstawy do utrzymywania skargi w Trybunale Sprawiedliwości UE przeciw Polsce.

Jak zaznaczył, mimo że ustawa o Sądzie Najwyższym realizuje oczekiwania Komisji Europejskiej czy TSUE, to polskie władze ciągle uważają, że mają prawo do tego, by obniżyć wiek emerytalny sędziów SN.

– Nie przyznajemy się do działań, które by łamały prawo międzynarodowe. Jesteśmy na etapie realizacji postanowienia tymczasowego – powiedział szef MSZ.

Skarga do unijnego Trybunału jest oddzielnym postępowaniem od prowadzonej od 20 grudnia 2017 roku procedury z art. 7 unijnego traktatu. KE zarzuca władzom w Warszawie, że przez zmiany w ustawie o Sądzie Najwyższym (dotyczące wieku emerytalnego) chcą zastąpić sędziów, podważając tym samym niezależność tej instytucji. Polski rząd odpiera takie twierdzenia, podkreślając, że ma prawo do przeprowadzania reform.

źródło:

Zobacz więcej