Likwidacja handlu czy likwidacja zakazu handlu? Kolejna wpadka Ryszarda Petru

Ryszard Petru zaliczył kolejną wpadkę (fot. tt/@PolsatNewsPL)

Ryszard Petru nie może się zdecydować, czy jest za likwidacją zakazu handlu w niedzielę, czy za jego utrzymaniem. Na konferencji prasowej przed warszawską Galerią Mokotów zaapelował do opozycji, aby w nadchodzących wyborach jej hasłem była likwidacja zakazu handlu w niedziele. Po pewnym czasie, chcąc powtórzyć slogan, mówił już o „likwidacji handlu”.

– Wydaje mi się, że optymalnym byłoby, gdyby hasłem całej zjednoczonej opozycji w nadchodzących wyborach była likwidacja handlu w niedziele – powiedział lider partii Teraz!

– Czy są jakieś pytania? – niewzruszony zwrócił się do dziennikarzy.

To kolejna wpadka Ryszarda Petru w ciągu ostatnich tygodni. Niedawno w rozmowie z TVN24 pomylił nazwę ugrupowania, które założył zaledwie kilka dni wcześniej. – Ja teraz tworzę partię Razem – ogłosił szef Teraz!, po czym szybko przeprosił i sprostował swoją pomyłkę. Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca br. Zgodnie z nią handel jest dozwolony jedynie w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca 2018 roku (z wyjątkami).

Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone - handel będzie dozwolony w ostatnią niedzielę w miesiącu, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc.

Od 2020 r. zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia każdego kolejnego roku kalendarzowego, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc.


Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

źródło:
Zobacz więcej