Ekologiczna żywność gorsza dla klimatu niż ta produkowana konwencjonalnie

Żeby wyprodukować taką samą ilość żywności ekologicznej, potrzeba dużo większego areału (fot. pixels.com/Ed Gregory)

Żywność produkowana metodami rolnictwa ekologicznego szkodzi klimatowi bardziej niż żywność produkowana w konwencjonalny sposób – sugeruje publikacja, która ukazała się na łamach „Nature”.

Jedenaście osób zmarło po zjedzeniu zatrutego ryżu

W indyjskim stanie Karnataka 11 osób zmarło po zjedzeniu zatrutego ryżu. Kolejne 93 osoby trafiły do szpitali, 29 z nich jest w stanie krytycznym....

zobacz więcej

Międzynarodowy zespół badawczy porównywał, jaki wpływ na klimat ma produkcja konwencjonalna i ekologiczna żywności, kładąc w analizie nacisk na obszar użytkowanej ziemi.

W uprawach ekologicznych zbiory z hektara są dużo niższe niż w konwencjonalnych, głównie w wyniku niestosowania nawozów. Żeby wyprodukować taką samą ilość żywności ekologicznej, potrzeba więc dużo większego areału.

Zdaniem autorów badania właśnie w tej mniejszej efektywności upraw leży główna przyczyna większej szkodliwości ekożywności dla klimatu. Jej produkcja prowadzi bowiem pośrednio do większych emisji dwutlenku węgla głównie wskutek deforestacji, jaką wymusza większe użytkowanie ziemi.

– Światowa produkcja żywności jest sterowana handlem międzynarodowym, dlatego metody rolnicze w Szwecji mają wpływ na wylesianie w tropikach. Jeśli zaczynamy użytkować więcej ziem na tę samą ilość żywności, wpływamy pośrednio na większą deforestację gdzieś na świecie – mówi jeden z uczestników badania, prof. Stefan Wirsenius ze szwedzkiego Uniwersytetu Technologicznego Chalmers.

Jego zespół obliczył, że ekologicznie uprawiany w Szwecji groszek ma o około 50 proc. bardziej negatywny wpływ na klimat niż groszek uprawiany konwencjonalnie. W przypadku niektórych produktów żywnościowych różnica była jeszcze większa - na przykład 70 proc. dla ekologicznie uprawianej szwedzkiej pszenicy ozimej.

Koszmarne marnotrawstwo. Żywność warta miliardy kończy w śmieciach

Żywność wartości ponad 16 mld euro wyrzucana jest co roku we Włoszech – wynika z raportu krajowego związku rolników Coldiretti. Mimo to ponad trzy...

zobacz więcej

Ekologiczne mięso i nabiał

Nawet ekologiczne mięso i nabiał są - jeśli chodzi o wpływ na klimat - gorsze niż ich konwencjonalnie wytwarzane odpowiedniki, twierdzi Wirsenius. – Do produkcji ekologicznego mięsa i nabiału potrzeba ekosurowców, więc ona również wymaga większego areału niż „zwykła” produkcja – wyjaśnia naukowiec.

Badanie jest jednym z pierwszych, w których uwzględniono wcześniej przeoczony wpływ większego użytkowania ziem na klimat. Zastosowana metoda (o nazwie Carbon Opportunity Cost) szacuje ilość węgla przechowywanego przez lasy i uwalnianego jako CO₂ wskutek deforestacji. – Jak pokazuje nasze badanie, efekt ten może być wielokrotnie większy niż efekt gazów cieplarnianych – mówi Wirsenius.

Według naukowca potrzeba dalszych badań, zwłaszcza że popyt na żywność organiczną na świecie rośnie. Jak podkreśla, nie chodzi o to, by ludzie przestali kupować bioprodukty.

– Ważny jest wybór żywności. Na przykład jedzenie organicznej fasoli czy kurczaka jest dużo lepsze dla klimatu niż jedzenie standardowo wyprodukowanej wołowiny – argumentuje Wirsenius.

Świadomym konsumentom naukowiec poleca wybierać te rodzaje mięsa i warzyw, których produkcja najmniej szkodzi klimatowi. Zamiast wołowiny i baraniny czy twardych serów warto postawić na białka roślinne, jak rośliny strączkowe, albo na wieprzowinę, drób, ryby i jaja, wskazuje badacz.

źródło:

Zobacz więcej