Minister spraw wewnętrznych: Zająłem się sprawą Euroweek

Zdaniem prezesa EuroWeek to doniesienia o molestowaniach to manipulacja (fot. Shutterstock/Africa Studio)

Minister Joachim Brudziński poinformował, że zajął się sprawą niepokojących doniesień o programie językowym Euroweek – Szkoła Liderów. Według mediów podczas szkoleń miało dochodzić m.in. do molestowania. – To manipulacja – powiedział prezes fundacji organizującej Euroweek, dodając, że zwrócił się do Ministerstwa Edukacji Narodowej o przeprowadzenie kontroli.

Szokujące nagranie. Dziewczyna opowiada o masturbującym się wolontariuszu programu „Euroweek”

W internecie wzburzenie wzbudziły zdjęcia z obozów fundacji „Euroweek”. Widać na nich niepełnoletnie dziewczynki przytulone do wyraźnie starszych...

zobacz więcej

O Euroweek zrobiło się głośno w tym tygodniu. Niektóre media publikowały zdjęcia pobrane z portali społecznościowych, na których widać było dorosłych mężczyzn różnych narodowości i młode dziewczęta.

Z artykułów wynikało, że zostały one wykonane podczas obozów integracyjno-językowych Euroweek – Szkoła Liderów. Informacje te szeroko komentowane były również na Twitterze, dlatego szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński poproszony przez internautę, by zajął się sprawą, napisał w piątek: „Już się zająłem”.

„W tej sprawie minister Joachim Brudziński polecił gen. insp. Jarosławowi Szymczykowi, komendantowi głównemu Policji, podjęcie stosownych działań. Szef MSWiA rozmawiał też na ten temat z Anną Zalewską, minister edukacji narodowej, która poprzez kuratorów oświaty będzie wyjaśniała tą sprawę. Minister zlecił również służbom wojewody dolnośląskiego podjęcie stosownych działań w celu wyjaśnienia tej bulwersującej sprawy” – stwierdzono w piśmie, przesłanym portalowi tvp.info przez biuro prasowe resortu.

– Padliśmy ofiarą skrajnej manipulacji – powiedział dla PAP prezes zarządu Stowarzyszenia Euroweek – Szkoła Liderów Adam Jaśnikowski. Prezes zaznaczył, że stowarzyszenie działa od ponad 20 lat, a na obozach integracyjnych goszczą co roku około 30 tys. osób.

– Są to dzieci, młodzież, dorośli, a nawet seniorzy. Nigdy nie mieliśmy żadnego zgłoszenia od uczestników, że dzieje się coś złego – zapewnił.

„W związku z tym, oświadczam z całą odpowiedzialnością, że żaden z uczestników, pedagogów czy też rodziców, dotychczas nie zgłosił ani jednego przypadku nadużycia czy nieprawidłowości ze strony prowadzących zajęcia, które odnosiłyby się do niewłaściwych zachowań prowadzących zajęcia w ramach programu Euroweek” – napisał Jaśnikowski w oświadczeniu przekazanym portalowi tvp.info.

Jaśnikowski powiedział, że do udziału w pięciodniowych obozach językowych zgłaszają się klasy oraz szkoły z całej Polski, a dzieci przez cały czas są pod opieką nauczycieli. Nastoletni uczestnicy przyjeżdżają także indywidualnie, wtedy opiekę nad nimi sprawują rodzice.

Zatrzymano podejrzanego o pedofilię. Policja przeprowadziła prowokację

Marek W. to znany w Trójmieście animator kultury od lat pracujący z dziećmi i młodzieżą. Został zatrzymany na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku....

zobacz więcej

– My prowadzimy opiekę tylko podczas zajęć, na których także zapewniona jest opieka nauczycieli ze szkół – dodał prezes. Według niego znaczna część zdjęć opublikowanych w internecie z hasztagiem „#euroweek” była robiona przez rodziców, albo nauczycieli. – Jesteśmy atakowani, że dziecko, którego rodzic najprawdopodobniej robił zdjęcie, było w tym czasie molestowane – komentuje Jaśnikowski.

Prezes stowarzyszenia dodał, że w organizowanych przez niego warsztatach bierze udział młodzież obojga płci, a nie – jak wynika z przekazów medialnych – tylko dziewczynki.

Natomiast wolontariusze, także obojga płci, pochodzący z różnych stron świata, to osoby legalnie przebywające na terenie Polski i mające zaświadczenie o niekaralności. Przyjeżdżają, by szkolić m.in. w zakresie języka, kultury, kompetencji społecznych.

Stowarzyszenie EuroWeek zgłosiło sprawę na policję, bo – jak podał Jaśnikowski – w ciągu ostatnich dni dostali dziesiątki wiadomości, w związku z którymi zarówno organizatorzy jak i uczestnicy trwającego właśnie kolejnego obozu, czują się zagrożeni. Wcześniej mieli otrzymywać pogróżki. Prezes zwrócił się także do Ministerstwa Edukacji Narodowej z prośbą o przeprowadzenie kontroli podczas zjazdu.


Jak poinformował Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris Bartosz Lewandowski, organizacja skierowała do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie EuroWeek.

źródło:
Zobacz więcej