Śląskie: 15 lat więzienia dla oskarżonego o przestępstwa seksualne

Oskarżony był już wcześniej karany (fot. Shutterstock/Take Photo)

Karę 15 lat więzienia wymierzył w czwartek Sąd Okręgowy w Katowicach chorzowianinowi Andrzejowi K., który odpowiadał za gwałt na 12-latce i za inne przestępstwa o charakterze seksualnym, których ofiarą padło pięć dorosłych kobiet.

Kierowca samochodu wjechał w pasażerki, które wyszły z autobusu. Jedna kobieta zginęła

Ofiarą wieczornego wypadku w Rudzie Śląskiej, gdzie w środę kierowca samochodu wjechał w grupę osób, które wysiadły z autobusu, jest 77-letnia...

zobacz więcej

Sąd zastrzegł w wyroku, że K. będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie najwcześniej po 12 latach, ma też zakaz zbliżania się do ofiar. Oskarżony był już wcześniej karany – odpowiadał w warunkach powrotu do przestępstwa. Uzasadnienie orzeczenia, podobnie jak proces, z uwagi na charakter sprawy były niejawne.

Andrzej K. został zatrzymany w sierpniu 2017 r. po zaatakowaniu 12-letniej dziewczynki. W trakcie śledztwa okazało się, że ma na koncie także inne podobne przestępstwa. Policjanci i prokurator zebrali – umorzone wcześniej ze względu na niewykrycie sprawcy – śledztwa, które cechował podobny motyw działania napastnika.

Po podjęciu tych postępowań okazało się, że stoi za nimi ten sam mężczyzna. Potwierdziły to eksperymenty procesowe, a część pokrzywdzonych rozpoznała K. Sprawca w trakcie śledztwa współpracował z policją. Przyznał się do winy. Do napaści dochodziło w Chorzowie w latach 2016-2017.

Opole: mężczyzna dokonał samopodpalenia

Nie żyje mężczyzna, który po południu podpalił się na ul. Wrocławskiej w Opolu. – Według zebranych dotychczas informacji jest to najprawdopodobniej...

zobacz więcej

Poza gwałtem na 12-latce K. odpowiadał w procesie za ataki na pięć dorosłych kobiet. W przypadku części pokrzywdzonych chodzi o doprowadzenie do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. W dwóch przypadkach, gdy zaatakowanym kobietom udało się od razu uwolnić, jego zachowanie zostało zakwalifikowane jako naruszenie nietykalności cielesnej.

Wymierzając K. 15 lat więzienia, sąd zastrzegł, że oskarżony nie może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie wcześniej niż po 12 latach. Przez 10 lat nie może zbliżać się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 200 m.

Wyrok nie jest prawomocny. Na ogłoszenie orzeczenia oskarżony nie został doprowadzony, nie stawiła się też żadna ze stron.

źródło:

Zobacz więcej