Premier z wotum zaufania. „Dobrze służymy Polsce i chcemy dalej służyć”

Premier Mateusz Morawiecki otrzymał wotum zaufania. Szef rządu zwrócił się w środę do marszałka Sejmu z wnioskiem, o to – jak powiedział – żeby Wysoka Izba mogła wyrazić swoje zdanie, czy ma być kontynuowany program reform. Po debacie 231 posłów zagłosowało za wotum zaufania, 181 było przeciwnych, zaś dwóch wstrzymało się od głosu.

Premier Morawiecki: Wdrażamy dobrą zmianę, chcemy wdrożyć wspaniałą zmianę

Pytanie opozycji to „kto powinien rządzić”, a moim zdaniem najważniejsze jest pytanie, jak powinniśmy rządzić – mówił w środę w Sejmie premier...

zobacz więcej

W środę przed południem Morawiecki zwrócił się do Sejmu z wnioskiem o udzielenie wotum zaufania dla swojego rządu. – Chciałbym raz jeszcze prosić Wysoką Izbę o kredyt zaufania, o wotum zaufania, bo wierzę, że rząd Prawa i Sprawiedliwości realizuje dobre reformy, że dobrze służymy Polsce i chcemy dalej służyć – podkreślił premier.

Wcześniej w trwającym ponad godzinę wystąpieniu Morawiecki wyliczał osiągnięcia swego gabinetu i krytykował poprzedników z koalicji PO-PSL. Przekonywał również, że w przyszłym roku nie dojdzie do podwyżki cen prądu, podkreślał związek Polski z UE, apelował o współpracę do opozycji i dziękował ministrom za dotychczasową pracę. Wskazywał również, że dla jego gabinetu podstawowym zadaniem jest podnoszenie standardu życia Polaków do poziomu zachodnioeuropejskiego.

Premier odpowiadał m.in. na pytania dotyczące podatków od korporacji międzynarodowych. - Mamy wielki sukces w opodatkowaniu międzynarodowych korporacji, wiedzieliśmy jak się za nie wziąć od strony podatkowej, jak spowodować, żeby nie uciekały tak łatwo do rajów podatkowych jak w waszych czasach – wskazał. Ocenił jednocześnie, że CIT to była „klęska” PO dodając, że wpływy z tego podatku spadły za rządów poprzedników. - W tym roku będzie to ok 43 mld, czyli w ciągu 2-3 lat podnieśliśmy wpływy z tego podatku pomimo obniżki CIT dla wszystkich małych i średnich firm - mówił.

„W tym roku deficyt budżetowy będzie najniższy w historii ostatnich 30 lat”

Premier oświadczył, że „w tym roku deficyt budżetowy będzie najniższy w historii ostatnich 30 lat, będzie niższy niż 1 punkt procentowy”.

Premier podkreślił również, że obóz rządzący uszczelnił lukę w VAT oraz obniżył VAT „dla zwykłych obywateli”. – A jednocześnie dochody państwa rosną tak, że (...) w ciągu czterech lat z podatku VAT będziemy mieli prawie 50 proc. więcej wpływów do budżetu. Takiego przyrostu nigdy wcześniej nie było – zaznaczył Morawiecki.

Potrzeba dialogu

– Rząd Mateusza Morawieckiego uzyskał po raz kolejny duży mandat zaufania. Premier bardzo merytorycznie dzisiaj przedstawił osiągnięcia i główne kierunki działań Rady Ministrów. Myślę, że głównym takim przesłaniem, które wybrzmiało z wypowiedzi pana premiera, zarówno tej pierwszej, jak i kolejnej, to była potrzeba dialogu i rozmowy o tym, co jest istotne dla Polski, co ważnego w Polsce dzisiaj się dzieje - powiedział po głosowaniu szef KPRM Michał Dworczyk. Jak dodał, cieszy się z wyniku głosowania.

W piątek wieczorem Sejm ma z kolei zająć się wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności dla obecnej Rady Ministrów. Kandydatem na nowego premiera jest lider Platformy Grzegorz Schetyna; on też ma uzasadniać w piątek wniosek PO.


Premier: Filary naszego programu to skuteczność, wiarygodność, europejskość i jedność

Dworczyk był pytany przez dziennikarzy, czy Mateusz Morawiecki pojawi się na piątkowej debacie dotyczącej wniosku PO o konstruktywne wotum nieufności wobec jego rządu. – Na pewno odbędzie się ten punkt, on jest od strony formalno-prawnej niezbędny do przeprocedowania. Ale tak naprawdę merytorycznie jest nieco bezzasadny, ponieważ dzisiaj wybrzmiały pytania, wybrzmiały odpowiedzi, premier odniósł się do szeregu pytań, które zadali posłowie ze wszystkich klubów praktycznie. W związku z tym wątpię, żebyśmy mogli się spodziewać czegoś nowego - odpowiedział.

Dopytywany, czy w piątek w Sejmie pojawi się premier, odpowiedział: „ważne jest to, żebyśmy rozmawiali, a nie próbowali robić jakichś konfrontacji”. - Tu tak naprawdę nie jest takie pytanie, które postawił (przewodniczący PO) Grzegorz Schetyna - kto ma rządzić, tylko jak Polska powinna być rządzona, jak powinna być rządzona, żeby się stabilnie rozwijać - mówił szef kancelarii premiera.

źródło:
Zobacz więcej