RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Uciekła do Polski przed urzędem ds. dzieci. MSZ daje azyl Silje Garmo

Norweżka, której w kraju groziło odebranie dziecka, znalazła azyl w Polsce (fot. arch.PAP/Jacek Turczyk)
Norweżka, której w kraju groziło odebranie dziecka, znalazła azyl w Polsce (fot. arch.PAP/Jacek Turczyk)

Ministerstwo Spraw Zagranicznych udzieliło Silje Garmo i jej córeczce Eirze azylu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z powodu naruszenia jej praw i wolności w Norwegii przez Barnevernet – poinformował na Twitterze prawnik kobiety Bartosz Lewandowski.

Prawnicy Silje Garmo: Sytuacja jest inna, niż twierdzi MSZ. Złożymy wniosek o azyl ponownie

– Stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych zawiera błędy. W Norwegii został wydany nakaz opiekuńczy, co oznacza, że matce natychmiast odebrano...

zobacz więcej

„Tym aktem Polska potwierdziła, że ochrona rodziny wymaga zdecydowanej reakcji międzynarodowej” – dodał Lewandowski.

Norweżka przyjechała z czteromiesięczną wówczas Eirą do Polski w maju 2017 r. po tym, gdy została ostrzeżona przez przyjaciół, że prawdopodobnie jej dziecko zostanie wkrótce odebrane. Barnevernet zarzucał Norweżce m.in. nadużywanie paracetamolu i przewlekłe zmęczenie.

Na terenie RP Silje Garmo złożyła wniosek o azyl. Polski Urząd ds. Cudzoziemców już w styczniu 2018 r. uznał, że zastosowanie tego środka jest niezbędne do zapewnienia ochrony matce i jej małoletniej córce. Procedura azylowa w Polsce przewiduje, że ostateczną decyzję podejmuje minister spraw zagranicznych.

Minister spraw zagranicznych w lipcu tego roku stwierdził, że „sytuacja prawna wnioskodawczyni” uległa zmianie i odmówił udzielenia Silje Garmo azylu w Polsce.

Prawnicy Norweżki złożyli odwołanie od tej decyzji. Wskazali m. in., że w Norwegii wydano wobec Eiry tzw. „nakaz opiekuńczy”, co oznacza natychmiastowe odebranie dziecka, gdy tylko pojawi się ono na terenie kraju.

Jak wynika z komunikatu mec. Lewandowskiego, minister spraw zagranicznych uwzględnił to odwołanie.

Eira Garmo ma już prawie dwa lata i niemal całe swoje życie mieszka w Polsce.

Norweski system Barnevernet jest szeroko krytykowany na forum międzynarodowym. Został on negatywnie oceniony w raporcie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka).

źródło:
Zobacz więcej