Narodowcy wspierają protest na A2. Lider protestujących rolników obraził ministra

– Jest pan chamski i arogancki i nie pozwolimy na takie traktowanie. Chcemy z panem rozmawiać na normalnych zasadach. Niech pan na mnie nie patrzy w taki sposób spod byka, poniżający – powiedział lider protestujących na A2 rolników Michał Kołodziejczak do przybyłego na miejsce ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Wcześniej kamery zarejestrowały, jak Kołodziejczak ściska dłoń prezesowi Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robertowi Bąkiewiczowi.

Protest na autostradzie A2. Droga w kierunku Warszawy zablokowana

Na autostradzie A2 protestują rolnicy. Domagają się m.in. odszkodowań za wybite świnie w związku z walką z wirusem ASF. Żądają audytu środków...

zobacz więcej

Na autostradzie A2 trwa protest rolników, którzy zablokowali pas w kierunku Warszawy. Do protestujących przybył, na prośbę premiera, minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który chciał odnieść się do ich postulatów.

Jednak jak się okazuje, lider protestujących najpierw nie chciał rozmawiać z ministrem, z kolei chwilę później zaczął go obrażać. – Panie ministrze, mandaty mają być wycofane wszystkie. Nie pozwolimy na gnębienie rolników. Pan musi zmienić ton, żeby rozmawiać z polskimi rolnikami. Jest pan chamski i arogancki i nie pozwolimy na takie traktowanie. Chcemy z panem rozmawiać na normalnych zasadach. Niech pan na mnie nie patrzy w tak sposób spod byka, poniżający. Pokazujemy panu dokumenty czarno na białym – mówił do ministra Ardanowskiego lider protestujących i lider ruchu AGROunia Michał Kołodziejczak.

Chwilę wcześniej kamery zarejestrowały moment, kiedy to Kołodziejczak uścisnął dłoń Robertowi Bąkiewiczowi, prezesowi Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, który również bierze udział w proteście na autostradzie. Jak poinformował Bąkiewicz na Twitterze, środowiska narodowe wspierają w protestach rolników.

Na oficjalnym profilu Unii Warzywno Ziemniaczanej czytamy, że ruch AGROunia domaga się między innymi wypłaty odszkodowań za świnie wybite urzędowo w ramach walki z wirusem ASF, niezależnie od decyzji podjętych w tym względzie przez weterynarię. Żąda też podjęcia „natychmiastowych, realnych i skutecznych działań zmierzających do zwalczenia wirusa ASF w Polsce”. W swoim piśmie protestujący wnioskują o dymisję Powiatowej Lekarz Weterynarii w Parczewie Anny Gołackiej oraz Lubelskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii Pawła Piotrkowskiego i Głównego Lekarza Weterynarii Pawła Niemczuka.

Lider ruchu AGROunia Michał Kołodzieczak w oświadczeniu w imieniu protestujących żąda przeprowadzenia audytu wydatkowania publicznych środków finansowych przekazywanych rolniczym organizacjom branżowym i innym podmiotom oraz przedstawienie audytu środków Funduszy Produktów Rolno-Spożywczych. Chce także „uzdrowienia Izb Rolniczych przez zmianę regulacji ustawowych wypracowanych wraz ze środowiskiem rolniczym” – czytamy w oświadczeniu.

Protestujący domagają się również wprowadzenia przepisów narzucających obowiązek znakowania produktów rolno-spożywczych flagą kraju produkcji oraz prowadzenie realnych kontroli jakości żywności.

teraz odtwarzane
Robert Bąkiewicz i Michał Kołodziejczak na proteście rolników na A2

źródło:
Zobacz więcej