Przewoził martwą sarnę w... miejskim autobusie

Pasażer zrobił zdjęcie martwej sarnie (fot. FB/Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami - Oddział Bytom)

Autobusem miejskim w Bytomiu podróżował nietypowy pasażer. Martwa sarna, którą kierowca pojazdu przywiązał do poręczy, była przewożona wraz ze zwykłymi pasażerami.

„Potwór z Worcester” po 45 latach wyjdzie na wolność

David McGreavy – nazywany przez brytyjskie media „Potworem z Worcester” – wyjdzie warunkowo na wolność. W 1973 r. został skazany na dożywocie za...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w nocy w miniony piątek w autobusie linii 20 w Bytomiu. Martwą sarnę zobaczył pasażer, który uwiecznił całą sytuację na zdjęciu.

Mężczyzna miał spytać kierowcę, dlaczego w taki sposób przewozi zwierzę. Ten miał mu na to odpowiedzieć, że jest to możliwe, bo sarniny nie trzeba badać, inaczej niż w przypadku dziczyzny.

Sprawą zajęło się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Bytomiu. – O sprawie powiadomiłam KZK GOP, co więcej, napisałam także pismo do powiatowego lekarza weterynarii. Póki co - cisza. Chcę jednak podkreślić, że nie spoczniemy, dopóki ta sytuacja nie zostanie rozwiązana – powiedziała portalowi silesion.pl Katarzyna Banaś z tamtejszego TOZ.

Jak informuje portal, to nie pierwsze tego typu zdarzenie w komunikacji miejskiej w Bytomiu.

źródło:
Zobacz więcej