Wałęsa: Duda nie powinien brać udziału w pogrzebie Busha

Lech Wałęsa tłumaczył się ze swojego stroju na pogrzebie byłego prezydenta USA (fot. arch. PAP/Grzegorz Momot)

– Gdyby to w naszej religii, w naszej wierze był ten pogrzeb, to właściwie można byłoby powiedzieć, że to jest nietakt – przyznał w Radiu Zet były prezydent Lech Wałęsa, pytany o koszulkę z napisem „konstytucja”, którą założył na pogrzeb byłego prezydenta USA Georga H. W. Busha. Jednak „w ich wierze pogrzeby wyglądają inaczej, tam jest bardziej na wesoło" – tłumaczył Wałęsa. Ocenił też, że prezydent Andrzej Duda powinien był wyznaczyć go do reprezentowania Polski w uroczystościach pogrzebowych.

„Waszynkton” czy „Waszyngton”? Wałęsa nie mógł się zdecydować, dokąd leci

Wyjazd Lecha Wałęsy na uroczystości pogrzebowe George’a Busha seniora budzi od kilku dni wiele emocji. Były prezydent postanowił udać się na...

zobacz więcej

Prezydent RP Andrzej Duda wraz z byłym prezydentem Lechem Wałęsą wzięli udział w uroczystościach pogrzebowych byłego prezydenta USA Georga H. W. Busha w Waszyngtonie.

Wałęsa na pogrzeb udał się ubrany w koszulkę z napisem „konstytucja”. O swój ubiór były prezydent był pytany w Radiu Zet.

– Mówię całemu światu: w Polsce łamana jest konstytucja, w Polsce jest łamana wolność i demokracja, w Polsce zlekceważyliśmy demokrację, pozwoliliśmy, by demagodzy. Populiści wygrali te wybory. I ja mówię te dwa główne teksty – powiedział Wałęsa.

Jego zdaniem strój, który założył na państwowy pogrzeb Busha był adekwatny do sytuacji, bo w USA inaczej obchodzi się pogrzeby. – Gdyby to w naszej religii, w naszej wierze był ten pogrzeb, to właściwie można byłoby powiedzieć, że to jest nietakt . W ich wierze, w ich religii pogrzeb jest może nie na wesoło, ale na pogrzebie się próbuje rozładować nieszczęście, wyjść z twarzą, opowiadać kawały, żarty, prawie każdy z mówców mówił żarty i był śmiech i brawa. Taki jest zwyczaj tam, to nie jest zwyczaj polskie wiary – stwierdził.

Wałęsa, pytany o to, czy prezydent Andrzej Duda powinien był polecieć na pogrzeb do Waszyngtonu stwierdził: „Oczywiście, że nie! A po co jemu to?”. Jak wskazywał, Duda powinien wyznaczyć jego do reprezentowania Polski w uroczystościach pogrzebowych, bo „urzędujący prezydent nie miał kontaktu z tamtym prezydentem”.

źródło:
Zobacz więcej