Niemieccy kolejarze zastrajkowali. Domagają się wyższych płac

Zarząd Deutsche Bahn uprzedził, że zakłócenia w ruchu pociągów moga potrwać do końca dnia (fot. PAP/EPA/SASCHA STEINBACH)

W Niemczech trwa zamieszanie po porannym strajku ostrzegawczym na kolei. Zakończył się on o godzinie 9, jednak nadal w całym kraju pociągi są znacznie opóźnione. Jak zapowiada rzecznik prasowy niemieckich kolei państwowych Deutsche Bahn, utrudnienia potrwają przez cały dzień, a możliwe, że dłużej.

Nowy rozkład jazdy pociągów. Zmiany już od niedzieli

W niedzielę wchodzi w życie nowy rozkład jazdy na kolei. Pojawiły się nowe połączenia, niektóre zostały wzmocnione przez dodatkowe pociągi. Nadal...

zobacz więcej

Czterogodzinny strajk ostrzegawczy na kolei spowodował w poniedziałek chaos na niemieckich dworcach kolejowych. Setki tysięcy osób spóźniło się albo wcale nie dotarło do pracy. Stanęły wszystkie pociągi dalekobieżne.

Strajkujący domagają się podwyżek płac i poprawy warunków pracy. Rzecznik prasowy związku EVG Uwe Reiz ostrzegł zarząd niemieckich kolei, aby nie grał na zwłokę. Podkreślił, że siła strajku ostrzegawczego pokazała, jak wielkim problemem dla pracowników jest to, że kolej nie przedstawiła żadnej rozsądnej oferty. Poinformował, że jeżeli w następnej, czwartej rundzie, nie dojdzie do porozumienia, to związkowcy zerwą negocjacje.

Reprezentująca Związek Zawodowy Kolejarzy i Transportu EVG w negocjacjach płacowych z zarządem Deutsche Bahn Regina Rusch-Ziemba poinformowała, że strajk był sukcesem, bowiem pracodawca zapowiada przystąpienie do kolejnej tury rozmów. – Sprawdzamy, czy takie rozmowy będzie można rozpocząć już we wtorek – powiedziała Regina Rusch-Ziemba w Berlinie.

Strajk ostrzegawczy na kolei spowodował zakłócenia także w komunikacji miejskiej. W dużych miastach ulice przez cały dzień były całkowicie zakorkowane. Opóźnienie autobusów miejskich w Berlinie sięgało nawet 90 minut.

źródło:
Zobacz więcej