„Działania KNF były mocno spóźnione”. Minister Ziobro o aferze SKOK-u Wołomin

Politycy Platformy Obywatelskiej chcą odwołania ministra Zbigniewa Ziobry w związku z zatrzymaniem sześciu urzędników KNF. Zatrzymania dotyczyły afery SKOK Wołomin. – Podejrzanych ws. niedopełnienia obowiązków ws. SKOK Wołomin zatrzymano, by właściwie ich przesłuchać; alternatywą było wezwanie listowne, które wiązało się z ryzykiem, że ustalą wspólną wersję – powiedział w sobotę minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro w programie „Gość Wiadomości”.

Kwaśniak: wierzę, że niezawisły sąd uchyli postawione mi zarzuty

Były zastępca przewodniczącego KNF Wojciech Kwaśniak powiedział w nocy z piątku na sobotę po opuszczeniu siedziby szczecińskiej prokuratury, że...

zobacz więcej

Platforma argumentuje, że zatrzymanie byłego szefa KNF Andrzeja J. oraz jego zastępcy Wojciecha K. ma na celu odwrócenie uwagi od wcześniejszego zatrzymania ostatniego szefa KNF Marka Ch., urzędnika nominowanego przez obecne władze.

– My nie stosujemy innych zasad procedowania, zasad procedury karnej, do ludzi w zależności od tego z jakiego obozu politycznego się wywodzą. Wszystkich traktujemy tak samo – podkreślił minister.

– Zebrany materiał dowodowy również w przypadku Marka Ch. uzasadniał zastosowanie działań przewidzianych w Kodeksie postępowania karnego w postaci zatrzymania, postawienia mu zarzutów, przesłuchania i tak się stało. Co więcej, w jego przypadku prokuratorzy uznali, że zachodzą przesłanki do wniosku o tymczasowe aresztowanie – wskazał Ziobro.

Minister wskazał, że w przypadku zatrzymanych w czwartek przez CBA sześciu byłych urzędników KNF prokuratura nie występowała z wnioskiem o areszt. – Celem prokuratury było doprowadzenie do takiej sytuacji, w której prokurator będzie mógł je jednocześnie przesłuchać, bez możliwości porozumienia się każdej z nich z osobna pomiędzy sobą. Istniało niebezpieczeństwo, że mogą uzgadniać wspólną wersję wydarzeń, a dotyczy to afery z wyprowadzeniem ze SKOK-u Wołomin miliardów złotych – wyjaśnił.

Były szef KNF Andrzej J. zwolniony za poręczeniem majątkowym

Wobec sześciorga z siedmiorga podejrzanych ws. nieprawidłowości w nadzorze KNF nad SKOK Wołomin, w tym wobec b. przewodniczącego KNF Andrzeja J.,...

zobacz więcej

Inne standardy

Zdaniem Ziobry, w przypadku KNF działania prokuratury powinny być prowadzone od dawna. – To postępowanie powinno być wprowadzone wiele lat wcześniej, w okresie rządów Platformy Obywatelskiej, ale tam były inne standardy. Teraz od dwóch lat toczy się śledztwo z mojego polecenia. To śledztwo było bardzo rozległe, wymagało przeprowadzenia mnóstwa czynności – zaznaczył. Ocenił, że działania samego KNF wobec sprawu SKOK-u Wołomin były „mocno spóźnione”.

W czwartek rano Andrzej J. i sześcioro innych b. urzędników KNF zostali zatrzymani przez CBA. Wśród zatrzymanych są też: Wojciech K. (były zastępca przewodniczącego KNF), Dariusz T. (były dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo Kredytowych UKNF), Zbigniew L. (były zastępca dyrektora), Halina M. (była zastępca dyrektora), Adam O. (były naczelnik) oraz Dorota Ch. (były naczelnik).

Zatrzymani zostali doprowadzeni do szczecińskiej prokuratury regionalnej – która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Przestępstwo – podała PK – „polegało na tym, że urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku; tym samym nie przedłożyli takiego projektu wraz z wnioskiem o ustanowienie zarządcy na posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego”.

„Podejrzani nie wywiązali się ze swoich obowiązków, pomimo posiadania wiedzy o tym, że w SKOK w Wołominie powstała sytuacja groźby niespłacenia zobowiązań wobec klientów oraz pomimo stwierdzenia, iż działalność SKOK w Wołominie wykazywała rażące i uporczywe naruszanie przepisów prawa” – podała Prokuratura Krajowa.

źródło:
Zobacz więcej