pilne

Oficjalne wyniki wyborów do PE: PiS – 45,38 proc., KE – 38,47 proc., Wiosna – 6,06 proc., Konfederacja – 4,55 proc., Kukiz'15 – 3,69 proc., Lewica Razem – 1,24 proc.

Nie żyje „symbol rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego”

Ludmiła Aleksiejewa była nękana przez komunistyczne władze (fot. Wiki/VOA)

W wieku 91 lat zmarła w Moskwie legendarna obrończyni praw człowieka, w czasach ZSRR współzałożycielka Moskiewskiej Grupy Helsińskiej, Ludmiła Aleksiejewa. O jej śmierci poinformowała agencja TASS, powołując się na Radę ds. Praw Człowieka przy prezydencie Rosji. Aleksiejewa głęboko współczuła Polakom, którzy padli ofiarą rosyjskich zbrodni.

„Rosja łamie konwencję genewską”. Marynarze z Ukrainy w moskiewskim areszcie

– Wywożąc ukraińskich marynarzy do Moskwy, Rosja łamie konwencję genewską. Rosyjskie władze szydzą z własnego ustawodawstwa i prawa...

zobacz więcej

– Powiedzieć, że będzie nam jej brakować, to nie powiedzieć nic. To wielka strata dla całego ruchu obrony praw człowieka Rosji – powiedział szef Rady ds. Praw Człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej Michaił Fiedotow.

Aleksiejewa, urodzona w Eupatorii na Krymie, była nazywana symbolem rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego. Kierowana przez nią Moskiewska Grupa Helsińska (MGH), do której dołączyła w 1976 roku, to najstarsza rosyjska organizacja broniąca praw człowieka.

Ukończyła wydział historii Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego; w latach 50. pracowała jako nauczycielka historii, później jako redaktorka w wydawnictwie naukowym. W 1966 roku uczestniczyła w wystąpieniach w obronie pisarzy dysydentów Andrieja Siniawskiego i Julija Daniela. Rok później zaangażowała się w protesty w obronie dziennikarza Aleksandra Ginzburga i poety Jurija Gałanskowa, również skazanych na kary łagru.

Za udział w ruchu dysydenckim została wykluczona z partii komunistycznej, była wielokrotnie zatrzymywana i wzywana na przesłuchania. W latach 1968-72 była maszynistką pierwszego w ZSRR opozycyjnego biuletynu informacyjnego „Kronika Wydarzeń Bieżących”. W 1976 roku znalazła się wśród założycieli MGH, powstałej z inicjatywy dysydentów skupionych wokół Andrieja Sacharowa.

Rosja ma wypłacić Nawalnemu prawie 64 tys. euro

Europejski Trybunał Praw Człowieka zobowiązał Rosję do wypłacenia Aleksiejowi Nawalnemu prawie 64 tys. euro. Lider rosyjskiej opozycji poskarżył...

zobacz więcej

Zmuszona do emigracji

W 1977 roku pod groźbą aresztowania Aleksiejewa została zmuszona do emigracji i wyjechała do USA, gdzie dokumentowała działalność środowisk dysydenckich. Współpracowała też z rozgłośniami Radio Swoboda i Głos Ameryki. W 1993 roku wróciła do Rosji, a trzy lata później stanęła na czele Moskiewskiej Grupy Helsińskiej. Od 2002 roku zasiadała w Komisji ds. praw człowieka przy prezydencie Rosji, potem przekształconej w Radę ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka.

W latach 2009-2010 Aleksiejewa była współorganizatorką wieców odbywających się w Moskwie w obronie 31. artykułu konstytucji Rosji, dotyczącego wolności zgromadzeń. Na jednym z tych wieców została w 2009 roku zatrzymana przez siły specjalne policji OMON.

Współczesną Rosję Aleksiejewa uważała za „kraj bynajmniej nie demokratyczny”, ale też – jak powiedziała dziennikowi „Kommiersant” – kraj inny niż ZSRR, w którym wolności jest mimo wszystko więcej, a obrońcom praw człowieka pracować jest o wiele łatwiej. Wyraziła też opinię, że gdyby w Rosji było silne społeczeństwo obywatelskie, jej prezydent „zachowywałby się inaczej i nie byłby gorszy od rządzących w krajach europejskich”.

Krytykowała rządy Władimira Putina i występowała przeciwko wszczynanym przez Kreml konfliktom zbrojnym w Gruzji i na Ukrainie. Była współautorką listu radzieckich intelektualistów do Polaków, zawierającego przeprosiny dla narodu polskiego za zbrodnię katyńską. Mówiąc o tragicznej historii Polski i zbrodniach stalinowskich, jakie dotknęły Polaków, zawsze płakała. – Jestem Rosjanką, a nie Polką, ale proszę mi uwierzyć, ja tak samo cierpię jak Polacy. Uważam, że za te zbrodnie nie ma dla nas przebaczenia – powiedziała.

W 2015 roku została uhonorowana nagrodą ministra spraw zagranicznych RP „Pro Dignitate Humana” (Na rzecz Godności Ludzkiej). W tym samym roku mówiła publicznie w Moskwie, na prezentacji książki „Zabici w Katyniu”, że „Rosjanie ponoszą wobec Polaków straszną winę”. – Jednak najpodlejsze, co uczyniliśmy, to dokonanie razem z nazistami rozbioru Polski w 1939 roku. Agresja 1939 roku i Katyń – to straszny wstyd wobec Polaków. Wybaczcie, jeśli możecie – mówiła, z trudem powstrzymując łzy.

Aleksiejewa była laureatką wielu odznaczeń, w tym francuskiej Legii Honorowej i nagrody Vaclava Havla, przyznawanej m.in. przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Dwukrotnie - w latach 2012 i 2013 - była kandydatką do Pokojowej Nagrody Nobla.

Podczas swych 80. urodzin, Aleksiejewa oceniała, że w ciągu dekady Rosja będzie krajem demokratycznym i państwem rządów prawa. 10 lat później odwołała się do słów XIX-wiecznego rewolucjonisty Aleksandra Hercena, który twierdził, iż Rosja potrzebuje dwóch nowych pokoleń, by stać się taka jak inne kraje europejskie.

źródło:

Zobacz więcej