Zarzuty dla kierowcy po wypadku autokaru na S3

Do wypadku autokaru doszło w czwartek po godz. 21.00 w powiecie polkowickim na Dolnym Śląsku (fot. TT/Strazacki.pl)

Prokurator złożył wniosek o areszt dla kierowcy autokaru, który w czwartek wpadł w poślizg na trasie S3 na Dolnym Śląsku. W wypadku zginęła jedna osoba, a 26 zostało rannych, w tym pięć ciężko.

Poważny wypadek autokaru na Dolnym Śląsku. Jest wielu rannych

Jedna osoba zginęła w wypadku autobusu na dolnośląskim odcinku drogi S3 niedaleko miejscowości Sucha Górna. 24 osoby zostały ranne, w tym pięć...

zobacz więcej

Prokurator złożył do Sądu Rejonowego w Lubinie wniosek o trzymiesięczny areszt, ponieważ kierowcy grozi surowa kara – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn.

– Nie przyznał się do winy, choć nie kwestionuje zapisanych przez tachograf przekroczeń prędkości. Istnieje jednak zagrożenie matactwa z jego strony i próby wpływania na świadków. Stąd wniosek prokuratora o areszt – powiedziała.

W piątek prokurator postawił 69-letniemu kierowcy autokaru zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, której skutkiem była śmierć jednego pasażera i ciężkie obrażenia ciała wielu innych.

Za to przestępstwo grozi od pół roku do 8 lat więzienia.

Do wypadku autokaru doszło w czwartek po godz. 21.00 pod miejscowością Sucha Górna w powiecie polkowickim na Dolnym Śląsku. Autobus, który jechał z jarmarku bożonarodzeniowego we Wrocławiu do Pszczewa, przewrócił się przed wjazdem na rondo drogi ekspresowej S3.

Autokarem podróżowali niepełnosprawni w różnym wieku, w tym dzieci. W wypadku zginęła jedna dorosła kobieta. 26 osób zostało rannych, w tym pięć ciężko.

źródło:

Zobacz więcej