WHO bije na alarm. Co 24 sekundy ginie na drodze człowiek

Śmiertelne wypadki drogowe stały się główną przyczyną śmierci dzieci i młodych dorosłych w wieku od 5 do 29 lat (fot. arch. PAP/Marcin Bielecki)

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje. W ciągu ostatnich trzech lat liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych na całym świecie wzrosła do 1,35 mln. Oznacza to, że średnio co 24 sekundy dochodzi do śmiertelnego zdarzenia.

Alkohol zabija miliony osób rocznie. WHO publikowała raport

Z powodu nadużycia alkoholu zmarło na świecie w 2016 r. – bezpośrednio i pośrednio – ponad trzy miliony osób, co oznacza, że był on powodem co 20....

zobacz więcej

W piątek w Genewie Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła raport dot. bezpieczeństwa na drogach.

Z danych przedstawionych przez WHO wynika, że liczba ofiar śmiertelnych w ciągu ostatnich trzech lat wzrosła o blisko 100 tys.

Śmiertelne wypadki drogowe stały się główną przyczyną śmierci dzieci i młodych dorosłych w wieku od 5 do 29 lat. Raport WHO wskazuje także na katastrofalne lekceważenie „najsłabszych” uczestników ruchu drogowego. Ponad połowa ofiar wypadków drogowych to piesi i rowerzyści.

– Jest to nieakceptowalna cena, jaką płacimy za naszą mobilność – powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Światowa Organizacja Zdrowia zwróciła jednak uwagę, że jeżeli weźmie się pod uwagę globalny przyrost liczby ludności i użytkowania samochodów to wskaźnik śmiertelności ustabilizował się.

WHO skrytykowała wiele krajów za niewystarczające przepisy dot. bezpieczeństwa na drogach. Zaznaczono, że rządy muszą robić więcej niż dotychczas w celu poprawy bezpieczeństwa.

Z raportu wynika, że najgorsza sytuacja panuje w najbiedniejszych krajach. Ryzyko utraty życia jest tam trzykrotnie większe niż w krajach zamożnych. W Europie ginie na drogach średnio 9,3 na 100 tys. mieszkańców, w Afryce jest to 26,6 mieszkańców na 100 tys.

źródło:
Zobacz więcej