Ukraińskie MSZ: Marynarze nie skarżą się na warunki w areszcie

Ukraiński MSZ zapewnił, że marynarze „dzielnie się trzymają” (fot. Alexei Pavlishak\TASS via Getty Images)

Konsulowie Ukrainy odwiedzili siedmiu spośród 24 zatrzymanych przez siły rosyjskie marynarzy ukraińskiej marynarki wojennej, którzy przetrzymywani są w aresztach w Moskwie – poinformował w piątek przedstawiciel MSZ w Kijowie Wasyl Kyryłycz.

Ukraińskim marynarzom przedstawiono zarzuty przekroczenia granicy Rosji

Adwokat jednego z ukraińskich marynarzy zatrzymanych przez Rosję na Morzu Czarnym, Nikołaj Połozow, poinformował w poniedziałek, że zatrzymanym...

zobacz więcej

– Wczoraj konsul odwiedził trzech rannych marynarzy w areszcie Matrosskaja Tiszyna. Dziś odwiedził czterech marynarzy w areszcie Lefortowo – powiedział agencji Interfax-Ukraina. Jak wyjaśnił, konsulowie ustalili także z władzami rosyjskimi kolejne widzenia z zatrzymanymi Ukraińcami. Ma do nich dojść w dniach 10-12 grudnia.

Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa poinformowała tymczasem o rozmowie, którą przeprowadziła z konsulem ukraińskim z Moskwy Albertem Czerniakowem. Powiedział on, że marynarze, z którymi się spotkał w Lefortowie, nie skarżą się na warunki w areszcie i „dzielnie się trzymają”. Proszą, by przekazać ich rodzinom, żeby się nie martwiły.

Według konsula – relacjonowała Denysowa na Facebooku – ukraińscy marynarze mają na sobie ubrania, które dostali od wolontariuszy oraz otrzymali paczki. „W ich celach są telewizory, których nie włączają, gdyż czytają książki. Dziś wszystkim przekazano pomoc finansową w wysokości 75 dolarów na osobę. Istnieją także ustalenia o możliwości rozmowy telefonicznej jeńców wojennych z bliskimi” – czytamy.

Denysowa napisała, że Czerniakow widział się wcześniej z trzema rannymi wojskowymi w areszcie Matrosskaja Tiszyna. „Według jego słów stan ich zdrowia jest zadowalający. Chłopcy mają rany od odłamków i nikomu niczego nie amputowano. Kości i stawy są całe” – podkreśliła ukraińska ombudsman zaprzeczając doniesieniom medialnym, że jednemu z marynarzy amputowano dłoń.

Marynarze w moskiewskich aresztach należą do załóg trzech niewielkich ukraińskich okrętów wojennych przejętych przez Rosję 25 listopada w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej. Rosjanie ostrzelali je m.in. z myśliwca i śmigłowca bojowego, gdy zmierzały z Odessy nad Morzem Czarnym do Mariupola nad Morzem Azowskim. Ukraina uznała incydent za otwartą agresję i ogłosiła stan wojenny w części kraju, położonej wzdłuż granicy z Rosją oraz nad Morzem Czarnym i Azowskim.

źródło:

Zobacz więcej