Kaczyński: W Polsce trwa spór; my uznajemy reguły demokracji, a druga strona nie

– Żeby Polakom była zapewniona wolność, potrzebne jest sprawne państwo i sprawne instytucje oraz dynamiczna grupa przedsiębiorców – powiedział podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PiS w Jachrance lider partii Jarosław Kaczyński. Podkreślił, że w trwającym w Polsce sporze „jedna strona, czyli my, uznajemy reguły demokracji i praworządności, a druga strona tych reguł nie uznaje”.

Jarosław Kaczyński: Naród jest wspólnotą o ogromnym znaczeniu

Naród jest wspólnotą, która zaspakaja dwie ważne potrzeby człowieka – utożsamienia i odróżnienia się. Łącznie budują one świadomość narodową –...

zobacz więcej

Prezes PiS ocenił, że Polacy mają oczekiwanie osiągnięcia stanu właściwego dla krajów Europy Zachodniej, stanu „dobrobytu, bezpieczeństwa, stabilizacji”.

– Stanu, w którym wolność może być realizowana nie tylko w wymiarze politycznym, różnego rodzaju swobód, wolności obywatelskich, ale także w codziennym tego słowa znaczeniu, kiedy człowiek jest wolny, bo ma środki ku temu, by móc na różne sposoby korzystać z różnego rodzaju propozycji, które przedstawia dzisiejszy świat – oznajmił.

Jarosław Kaczyński stwierdził, że „ta wolność może i musi być im zapewniona”.

– Żeby tak się stało w możliwie krótkim czasie potrzebne jest sprawne państwo, sprawne instytucje. To dzisiaj przyznają nawet najbardziej zaciekli liberałowie; potrzebna jest dynamiczna grupa przedsiębiorców, zarówno tych prywatnych, jak i tych, którzy kierują jednostkami państwowymi – dodał.

Podkreślił, że istotna jest również „własna waluta i nasza przynależność do Unii Europejskiej; podmiotowa przynależność do UE”.

– Idziemy w kierunku spełnienia tych warunków (…) Trzeba wiele uczynić w wielu dziedzinach w odniesieniu do państwa, w odniesieniu do instytucji (...) Musimy budować polski kapitał, zachęcać do oszczędności; krótko mówiąc, musimy tworzyć liczne przesłanki, by ten cel był realizowany – powiedział. – Warunkiem tego, by ten proces, który rozpoczęliśmy, i to rozpoczęliśmy energicznie i skutecznie, trwał jest zwycięstwo wyborcze PiS i Zjednoczonej Prawicy – podkreślił.

Jest wyrok sądu w procesie prezesa PiS z byłym prezydentem. Wałęsa musi przeprosić Kaczyńskiego

Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł dzisiaj, że Lech Wałęsa musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za słowa o katastrofie smoleńskiej. – Wolność słowa i...

zobacz więcej

Prezes PiS stwierdził podczas wystąpienia, że uzyskanie większości bezwzględnej w wyborach to zadanie trudne w każdym kraju demokratycznym. Zdaniem prezesa PiS cel ten jest szczególnie trudny do osiągnięcia. – W Polsce trwa spór, ten spór jest rzeczą normalną, nie ma demokracji bez sporu – stwierdził Kaczyński.

Dodał jednak, że „w naszej ojczyźnie jedna strona tego sporu, czyli my, uznaje reguły demokracji i praworządności, a druga tych reguł po prostu nie uznaje”.

– Dlaczego może nie uznawać? Dlatego, że ma poparcie większości mediów i dlatego, że ma poparcie pewnych czynników zagranicznych. Dlatego może kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać, może bić rekordy hipokryzji, może zmieniać znaczenia słów oraz stosować dwie miary. Może w końcu zapowiadać, że po ewentualnym zdobyciu władzy odrzuci wszelkie reguły praworządności, wszelkie gwarancje konstytucyjne, reguły różnych dziedzin prawa, w tym prawa karnego, reguły demokracji – mówił polityk.


– Przekaz jest zupełnie jednoznaczny: w Polsce, wedle tej strony, prawo rządzić ma tylko jeden obóz polityczny. Jeżeli jest w opozycji, jeżeli przegrał wybory, to nie ma żadnych ograniczeń dla jego działania; a gdyby tę władze odzyskał, to może ją zabezpieczyć wszelkimi metodami, także takimi, które z demokracją i praworządnością nie mają nic wspólnego – dodał.

Pełnomocnik rządu: PiS jest partią prounijną

PiS jest partią prounijną. Prezes Kaczyński nigdy nie formułował postulatu polexitu – podkreślił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” szef Centrum Analiz...

zobacz więcej

Kaczyński zauważył, że są zasadnicze różnice między PiS a PO. Pierwszą z nich jest reakcja na zło. – My reagujemy w zgodzie z prawem. Twardo, zasadniczo – podkreślił lider PiS.

– Są ludzie, którzy są członkami Prawa i Sprawiedliwości i nawet odgrywali pewną rolę polityczną, którzy bardzo długo za naszych rządów znajdują się w aresztach śledczych – powiedział.

– My domagamy się kar, my wyciągamy wnioski, także te najdalej idące. My robimy wszystko, by ograniczać tego rodzaju zjawiska, aby redukować je do minimum – przekonywał Jarosław Kaczyński, podkreślając, że druga strona zamiata takie sprawy pod dywan. Przypomniał, że za czasów rządów PO-PSL dochodziło do wielu afer.

– Weźmy sprawę afery VAT-owskiej i zeznania pani minister Chojny-Duch. Otóż z tych zeznań wynika, że ta gigantyczna (…) afera, bardzo wiele na to wskazuje, to nie była afera w jakieś mierze tolerowana przez rząd. To była po prostu afera tego rządu – mówił lider PiS.

Dodał, że poza tym były takie afery jak: hazardowa, informatyczna, gazowa czy prywatyzacyjna. – Można powiedzieć, że afery to był bardzo istotny element władzy, która była tutaj przez osiem lat pełniona przez koalicję PO-PSL – powiedział.

„Konstytucja” zniknęła z gmachu Sądu Najwyższego

Kilkumetrowej wysokości baner z napisem „KONSTYTUCJA”, który przez miesiąc wisiał na gmachu Sądu Najwyższego przy pl. Krasińskich w Warszawie...

zobacz więcej

„Nie my złamaliśmy konstytucję”

– Jest kwestia, o której warto powiedzieć, choć już od trzech lat mamy z nią do czynienia: to jest kwestia konstytucji, tego wmawiania, że my łamaliśmy albo łamiemy konstytucję. Tłumaczyliśmy to wielokrotnie, ale sądzę, że i ta okazja jest do tego dobra. Przypomnę, jeśli chodzi o TK i wybór sędziów do TK, to nie my złamaliśmy konstytucję, to nasi poprzednicy w poprzedniej kadencji ją złamali – oświadczył prezes PiS.

Według Kaczyńskiego „dokonano wyboru na miejsce sędziów, których kadencje – wszystkich tych pięciu sędziów – kończyły się w momencie, kiedy wybrany był Sejm i Senat, znany był skład personalny i polityczny Sejmu i Senatu i prezydent RP mógł zwołać pierwsze posiedzenie Sejmu”.

– Co to oznacza? To oznacza, że to był wybór warunkowy. I teraz zapytajmy, czy polska konstytucja przewiduje wybór warunkowy sędziów TK. Otóż nie, nie ma tego rodzaju instytucji w konstytucji – powiedział Kaczyński.

Prezes PiS stwierdził, że jego partia „w żadnym wypadku konstytucji nie łamała”. – Jak to było z konstytucją w ciągu 8 lat władzy koalicji PO-PSL, to wszyscy wiemy, łamano ją na różne sposoby – powiedział.

– Nie mamy się czego wstydzić, nie my strzelaliśmy do górników, nie my atakowaliśmy wiele także legalnych demonstracji – oznajmił Kaczyński i dodał, że „jeśli ktoś w Polsce łamał prawo, łamał konstytucję, to łamali je nasi polityczni przeciwnicy”.

– My wiemy, że Polacy chcą praworządności, że dla bardzo wielu Polaków ta sprawa (...) jest ważna. Chciałem zapewnić, że PiS, nasi sojusznicy są gwarancją tego, że w Polsce ta praworządność będzie przestrzegana – oświadczył.

źródło:
Zobacz więcej