Szwedzka gazeta chwali prezydenta szczytu COP24 Michała Kurtykę

Wiceminister środowiska Michała Kurtyka (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Największy szwedzki dziennik „Dagens Nyheter” chwali w piątek prezydenta szczytu klimatycznego COP24, wiceministra środowiska Michała Kurtykę, nazywając go „kosmopolitycznym wyjątkiem” w konserwatywnym polskim rządzie.

Uczestnicy szczytu klimatycznego przyjęli deklarację ws. elektromobilności

Powstawanie sieci partnerstw między władzami miast, regionów i państw, a także organizacji pozarządowych, których celem jest m.in. wymiana...

zobacz więcej

W obszernym artykule gazeta pisze, że Kurtyka jako absolwent fizyki i ekonomii na uczelniach w Paryżu oraz w Waszyngtonie jest rzecznikiem elektryfikacji wszystkich środków transportu i znacznie różni się od swojego poprzednika, byłego ministra środowiska Jana Szyszki.

„Wybór (na prezydenta COP24) wykształconego na Zachodzie Kurtyki został przyjęty przez wielu ekspertów jako pozytywny prognostyk przed negocjacjami w Katowicach” – twierdzi gazeta.

Według „Dagens Nyheter” choć przewodnictwo Kurtyki nie oznacza zmiany podejścia polskiego rządu, który – jak napisano – wciąż reprezentuje mniejsze ambicje w działaniach na rzecz klimatu, niż wiele innych europejskich krajów, to inauguracyjne przemówienie Kurtyki było zgodne z panującym w UE konsensusem.

Lotos tworzy infrastrukturę dla aut napędzanych wodorem

Lotos rozpoczyna budowę infrastruktury dla aut napędzanych wodorem. Na szczycie COP24 spółka podpisała umowę na dofinansowanie projektu,...

zobacz więcej

Zaletą Kurtyki, jak podkreśla gazeta, jest fakt, że nie należy on do żadnej partii politycznej, nawet jeśli jest członkiem rządu PiS.

W redakcyjnym komentarzu ekspertka „Dagens Nyheter” Jannike Kihlberg twierdzi, że „przewodniczący szczytu klimatycznego ONZ może odegrać ważną rolę”. Według publicystki Kurtyka przypomina postać byłego francuskiego szefa MSZ Laurenta Fabiusa i prezydenta szczytu klimatycznego COP21 w Paryżu w 2005 roku, dzięki któremu podpisano bardziej ambitne porozumienie.

Zdaniem publicystki Kurtyka nie cieszy się tak silnym poparciem politycznym w swoim kraju jak Francuz, ale ma wszystkie możliwości, aby odegrać decydującą rolę. – Z przecieków wynika, że Polak dobrze wykonuje swoją pracę i rozwiązuje problemy, jakie pojawiają się w trakcie negocjacji – podkreśla publicystka.

źródło:

Zobacz więcej