Przemytnicza maskarada przerwana. Zakopywanie towaru w piachu nic nie dało

Celnicy odkryli nielegalne papierosy w białoruskiej ciężarówce, która miała przewozić piach do piaskarek. Legalny towar znalazł się tylko w części ładunku. – Kartony z papierosami obciążono specjalną substancją tak, by ich waga nie różniła się od tych legalnych – wyjaśnia portalowi tvp.info asp. Maciej Czarnecki z Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku. W sumie zarekwirowano 185 tys. paczek.

Celnicy wyłuskali przemyt z ziaren słonecznika

Pomysłowość przemytników nie zna granic. 31-letnia Ukrainka zadała sobie sporo trudu, aby ukryć kontrabandę.

zobacz więcej

Na trop nielegalnych papierosów wpadli celnicy na przejściu w Kuźnicy. Zainteresowali się białoruskim tirem kierowanym przez 48-letniego mężczyznę.

– Z dokumentów wynikało, że wiezie kartony z sypkim materiałem ściernym wyjaśnia nam asp. Maciej Czarnecki z Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku.

Jednak funkcjonariusze postanowili się przyjrzeć pudłom. I szybko okazało się, że deklarowany towar znajduje się w mniejszej części paczek. Reszta skrywała nielegalne papierosy.

Tym razem przemytnicy zadali sobie sporo trudu. Aby wyprowadzić celników w pole, do każdego kartonu z papierosami dosypali piach, dzięki czemu wszystkie kartony ważyły tyle samo. Dodatkowo podczas potrząsania słychać było charakterystyczny szelest.

Obsypanie kontrabandy czarnym proszkiem nic nie dało. Funkcjonariusze otworzyli każdy karton. Rozładunek i liczenie towaru zajęło ponad dobę. W sumie funkcjonariusze znaleźli ponad 185 tys. paczek papierosów oznaczonych białoruskimi znakami akcyzy.
Teraz Służba Celno-Skarbowa bada, dokąd papierosy miały trafić. – Gdyby zostały wprowadzone do nielegalnej sprzedaży w Polsce, straty Skarbu Państwa z tytułu utraconych podatków wyniosłyby ok. 4 mln zł – wyjaśnia Czarnecki.
(fot. Podlaska KAS)

źródło:
Zobacz więcej