Anschluss, zdrada, nieodpowiedzialność. Lubnauer nie przebiera w słowach

Długi nie są moje. W razie likwidacji odpowiada Pihowicz i skarb państwa – wyjaśnia Katarzyna Lubnauer (fot. PAP/Radek Pietruszka)

– To był anschluss – stwierdziła przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, odnosząc się do przejścia siedmiu posłów swojej partii do klubu PO-KO. Pytana o kwestię długów formacji oświadczyła, że w razie likwidacji stronnictwa obciążą one Michała Pihowicza i Skarb Państwa.

Gasiuk-Pihowicz: Mój mąż ponosi odpowiedzialność za kwestie finansowe kampanii wyborczej

– Pełnomocnik finansowy, którym był mój mąż, ponosi odpowiedzialność za kwestie finansowe kampanii wyborczej i my jesteśmy tego świadomi – zapewnia...

zobacz więcej

– Nie da się na zdradzie budować, a to była zdrada – powiedziała szefowa Nowoczesnej, rozmawiając w RMF FM z Robertem Mazurkiem o kwestii przejścia Kamili Gasiuk-Pihowicz i grupy posłów Nowoczesnej do klubu PO-KO.

Zdaniem Lubnauer odchodząc do klubu PO „Kamila Gasiuk–Pihowicz pomogła PiS-owi przez to, że zniszczyła zaufanie do Koalicji Obywatelskiej, które budowaliśmy przez kilka miesięcy kampanii”.

– Porzucanie ugrupowania, które jako zespół uważało, że solidarnie powinno spłacać zobowiązania męża pani Kamili Gasiuk–Pihowicz, uważam za szczególnie, delikatnie mówiąc, nieodpowiedzialne – dodała Katarzyna Lubnauer.

Nowoczesna jest zadłużona, ponieważ nie otrzymuje jak inne partie w parlamencie dotacji na działalność. To efekt odrzucenia sprawozdania z kampanii wyborczej 2015 r. przez Państwową Komisję Wyborczą z powodu błędów popełnionych właśnie przez Michała Pihowicza, męża Kamili Gasiuk-Pihowicz.

– Długi nie są moje. Ja nie zaciągnęłam żadnego nowego zobowiązania. Powiem więcej, zmniejszyłam. Długi, które ma Nowoczesna, to z jednej strony długi zaciągnięte przez Ryszarda Petru za czasów jego przewodniczenia, a z drugiej strony to długi z kampanii wyborczej, za które odpowiada mąż pani Kamili Gasiuk-Pihowicz, który był wtedy pełnomocnikiem finansowym – wyjaśniła przewodnicząca Nowoczesnej.

Pytana o to, kto przejmie zobowiązania w razie likwidacji partii, oświadczyła, że będzie to Michał Pihowicz „i Skarb Państwa, ale w większości Michał Pihowicz”.

Dzień wcześniej Kamila Gasiuk-Pihowicz informowała, że już wcześniej ustaliła z mężem, iż każde z nich w polityce „działa na odrębny rachunek”. Przyznała, że jej mąż odpowiada za finanse w kampanii wyborczej.

W trakcie rozmowy Katarzyna Lubnauer przyznała, że jej partia rozmawiała z ruchem Kukiz’15 o możliwym „wypożyczeniu” posła tego klubu w celu utrzymania przywilejów klubowych przez Nowoczesną.

– Solidarność małych jest bardzo ważna – tłumaczyła Lubnauer, ujawniając przy tym, że swego czasu Nowoczesna była gotowa uczynić taką przysługę Polskiemu Stronnictwu Ludowemu.

źródło:
Zobacz więcej