Przedsiębiorcy alarmowali rząd PO-PSL ws. kradzieży VAT. Bez skutku. Portal tvp.info ujawnia dokumenty

Resort finansów, inne ministerstwa i urzędy centralne, a w końcu sami premierzy Donald Tusk i Ewa Kopacz otrzymywali w latach 2008 – 2015 ostrzeżenia ze strony organizacji branżowych zaniepokojonych zagrożeniem, a później faktycznym wyłudzaniem VAT. Mimo to władze nie widziały potrzeby wprowadzania postulowanych przez przedsiębiorców zmian.

Paweł Graś u Sowy: Absolutnie nie opłaca się już produkcja narkotyków, teraz tylko VAT

Portal tvp.info dotarł do nagrania z września 2013 r., na którym Paweł Graś z kolegami rozmawiają o wzroście przestępstw podatkowych w Polsce....

zobacz więcej

Niedawno publikowaliśmy zapis taśm, z którego wynika, że rzecznik rządu PO-PSL Paweł Graś dobrze wiedział o procedurze wyłudzania VAT. Najbliższy współpracownik Donalda Tuska otwarcie mówił we wrześniu 2013 roku w restauracji Sowa i Przyjaciele, że bardziej opłacalna jest kradzież VAT, niż produkcja narkotyków. Okazuje się, że ministerstwa i urzędy centralne otrzymywały w latach 2008 – 2015 ostrzeżenia w tej sprawie od organizacji branżowych.

Jak wynika z dokumentów, do których dotarł portal tvp.info, już w 2008 r. Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego ostrzegała Ministerstwo Finansów, że istniejące wówczas zasady opodatkowania akcyzą olejów smarowych skutkują stratami w budżecie państwa. POPiHN alarmowała, że odbije się to negatywnie na podmiotach uczciwie płacących podatki.  

Polska Unia Dystrybutorów Stali już w 2009 r. alarmowała o „rosnącej liczbie przypadków sprzedaży wyrobów stalowych produkowanych w Polsce, a oferowanych nie tylko poniżej cen rynkowych, ale nawet poniżej cen producentów”.

„Zarząd PUDS zwraca się do Ministra Finansów RP z prośbą podjęcie natychmiastowego działania. Przypuszczamy, że część firm oferujących nadzwyczajnie tanią polską stal budowlaną wykorzystuje chwilowy brak reakcji organów podatkowych” – czytamy w liście skierowanym przez organizację branżową bezpośrednio do ministra Jana Vincenta Rostowskiego.

Przedsiębiorcom odpowiedział w imieniu resortu Tomasz Tatarkiewicz, dyrektor Departamentu Podatku od Towarów i Usług. Z jego pisma wynika, że ministerstwo nie miało zamiaru podejmować jakichkolwiek kroków legislacyjnych w tym czasie. Tatarkiewicz prosi jedynie o „przekazanie obserwacji”, co „ułatwiłoby właściwym służbom podjęcie stosownych działań”, a więc chodzi jedynie o kontynuowanie ewentualnych kontroli.





Sensacyjne zeznania wiceminister z rządu PO-PSL przed komisją ds. VAT. Zobacz całe przesłuchanie

W środę przed komisją śledczą ds. VAT jako świadek zeznawała Elżbieta Chojna-Duch. Jej zeznania śmiało można określić jako sensacyjne. Wiceminister...

zobacz więcej

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Izbie Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu skarżyli się, że nie byli ostrzegani „przez organy państwowe przed nieuczciwymi podmiotami, nie było także szczególnych zaleceń (rozporządzeń) dotyczących niepokojących zjawisk zachodzących w działalności branży recyklingowej”.

W odpowiedzi ministerstwo stwierdza, że „wszystkie podmioty prowadzące działalność gospodarczą niezależnie od branży, muszą być świadome, że na rynku działają podmioty nieuczciwe”.

W 2012 r. Hutnicza Izba Przemysłowo Handlowa pisała o wyłudzeniach VAT. Według informacji przekazanych przez HIPH resortowi finansów grupy przestępcze wprowadzały na polski rynek stal z innych państw UE, przede wszystkim z Łotwy, które sprzedawano polskim odbiorcom „po cenach nie odpowiadających cenom rynkowym”.

Według Izby organom podatkowym nie wykazano transakcji o wartości ponad 1,5 mld zł. Straty, jakie mógł z tego tytułu ponieść budżet państwa, miały wynieść 374 mln zł. 3,9 tys. osób było zagrożonych utratą pracy z powodu nieuczciwej konkurencji. Chodzi o 2012 r., kiedy to sytuacja na rynku pracy była zupełnie inna, a rodziny były pozbawione istniejącego obecnie wsparcia.





Komisja ds. VAT: Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Rostowskiego i Nowaka

Komisja śledcza ds. VAT podjęła decyzję o zawiadomieniu prokuratury ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez Jana Vincenta Rostowskiego i...

zobacz więcej

Gdy pismo nie odniosło skutku, HIPH napisała kolejne, do ministra Rostowskiego. Pisze w nim wyraźnie o „wyłudzeniach VAT” i o tym, że nielegalny obrót wyrobami stalowymi w ostatnich miesiącach i latach systematycznie wzrasta. W celu „wyeliminowania istniejących naruszeń” przedsiębiorcy zgłosili postulat zmian legislacyjnych.

W odpowiedzi na to pismo dyrektor Tratkiewicz określa zjawiska, o których alarmuje HIPH, mianem „nieprawidłowości”. Argumentuje, że „nie każdy sygnał” tego rodzaju powoduje podjęcie działań legislacyjnych. Urzędnik sugeruje, że zmiany w prawie są niewskazane, ponieważ „w sposób znaczący różnicują sytuację prawno-podatkową podatników”.

Jednocześnie Tratkiewicz stwierdza, że również intensyfikacja kontroli w danej branży może spowodować jedynie przeniesienie podmiotów podejmujących „nieprawidłowe praktyki” do „innego obszaru.

Podobne ostrzeżenia i apele były kierowane do ministra administracji i cyfryzacji, Urzędu Regulacji Energetyki czy Urzędu Zamówień Publicznych (paliwo oferowane przez grupy przestępcze miały również odbierać podmioty zobowiązane do stosowania ustawy o zamówieniach publicznych), a także do premierów Donalda Tuska i Ewy Kopacz.





Prof. Modzelewski o mafii VAT-owskiej: Przeciwnik ma ogromne pieniądze i zagraża demokracji

– Oby tylko władzy starczyło determinacji, bo pamiętajmy, że przeciwnik ma wpływy i ogromne pieniądze, które naprawdę zagrażają naszej demokracji....

zobacz więcej

Obecny szef Rady Europejskiej był ostrzegany w 2012 r., że brak reakcji władz może zachęcać do kontynuowania działalności przestępczej, zaś szara strefa w branży paliwowej przyniesie skarbowi państwa w tymże 2012 r. 3 mld strat. Trzy lata później Ewa Kopacz była informowana o „bardzo trudnej sytuacji” w jakiej znajdują się uczciwe firmy i o konieczności pilnych zmian legislacyjnych.

Przedsiębiorcy ostrzegali również przed likwidacją koncesji na obrót paliwami i wyłączeniem obrotu gazem płynnym o wartości do 10 tys. euro spod reguł działalności regulowanej, co groziło według nich „eksplozją szarej strefy i upadkiem legalnie działających firm z nieobliczalnymi skutkami dla budżetu państwa” .

Wskazywali ponadto, że nawet osoby zatrzymane w wyniku kontroli wypuszczane są za kaucją, orzekane kary są niewspółmiernie niskie w stosunku do korzyści z działalności przestępczej oraz „niewystarczająco poważne traktowanie tego typu przestępczości przez sądy”.

Luka VAT wzrosła z 7,1 mld zł w 2007 r., do 50,4 mld zł w 2015, a więc ponad siedmiokrotnie. Takiego wzrostu nie odnotowano w żadnym kraju UE. Skumulowana luka za lata 2008-2015 wyniosła 262 mld zł.

źródło:
Zobacz więcej