Szef KPRM: Czekamy na przeprosiny Lecha Wałęsy

Były prezydent Lecha Wałęsa musi przeprosić prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Wyrok sądu w sprawie Jarosław Kaczyński – Lech Wałęsa jasno wskazuje, że granice wolności słowa kończą się tam, gdzie zaczynają się bezczelne pomówienia – ocenił szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Prof. Legutko: Wyrok jest zgodny ze zdrowym rozsądkiem; uzasadnienie – kuriozalne

– Byłoby dziwne, gdyby wyrok był inny, choć sądząc po rozprawie, którą oglądaliśmy, można się było wszystkiego spodziewać. Ten wyrok jest zgodny ze...

zobacz więcej

Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł w czwartek, że b. prezydent Lech Wałęsa ma przeprosić lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego. Wyrok dotyczy sprawy, jaką wytoczył Kaczyński b. prezydentowi, o ochronę dóbr osobistych. Chodzi m.in. o wypowiedzi Wałęsy, że szef PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. Wyrok nie jest prawomocny.

„Wyrok sądu w sprawie J. Kaczyński - L. Wałęsa jasno wskazuje, że granice wolności słowa kończą się tam, gdzie zaczynają się bezczelne pomówienia. Czekamy na przeprosiny L. Wałęsy. Ciekawe, jak zostaną wyeksponowane w »prawdziwie niezależnych mediach«„ – napisał Dworczyk na Twitterze.

Zgodnie z wyrokiem gdańskiego sądu Wałęsa ma złożyć oświadczenie o treści: „Przepraszam pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w moich wypowiedziach publicznych w okresie od kwietnia 2015 do maja 2017 roku sformułowałem wobec niego zarzuty, że Jarosław Kaczyński mając świadomość nieodpowiednich pogodowych panujących podczas lotu polskiej delegacji do Smoleńska wydał polecenie nakazania lądowania samolotu, czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 roku, a swoimi późniejszymi działaniami zmierzał do przerzucenia odpowiedzialności za katastrofę smoleńską na inne osoby. Tymi słowami naruszyłem dobre imię i godność osobistą pana Jarosława Kaczyńskiego. Lech Wałęsa”.

Te przeprosiny mają mieć formę listu do szefa PiS, a także być podane na profilu b. prezydenta na Facebooku, w radiu TOK FM, tygodniku "Newsweek" oraz na portalu gazeta.pl.

Były rzecznik Wałęsy: Prezydent nie przeprosi, to Prezydenta mają przeprosić

„Pan Prezydent Lech Wałęsa nie przeprasza. To pana Prezydenta Lecha Wałęsę mają przeprosić” – napisał na Twitterze były rzecznik byłego prezydenta...

zobacz więcej

Były prezydent ma też złożyć drugie przeprosiny o treści: „Przepraszam Jarosław Kaczyńskiego za to, że w moich wpisach na portalu społecznościowym Facebook w sierpniu 2016 sformułowałem zarzuty, że Lech Kaczyński podczas lotu z polską delegacją do Smoleńska mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 r. i jest smoleńskim mordercą 95 niewinnych osób. Tymi słowami naruszyłem uczucia Jarosława Kaczyńskiego związane z osobą jego zmarłego brata – Lech Wałęsa”.

Te przeprosiny mają mieć formę listu do prezesa PiS oraz być opublikowane na profilu byłego prezydenta na Facebooku.

Wałęsa na konferencji prasowej zorganizowanej po ogłoszeniu wyroku zapytany o to, czy przeprosi Jarosława Kaczyńskiego, odpowiedział: „Będziemy się odwoływać”.

Dodał, że nie wyklucza, iż sprawa ostatecznie trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. – Czekamy na wypis (pisemne uzasadnienie wyroku – red.) i wtedy zobaczymy, co tutaj się da zrobić. Jeśli będą chcieli dowodów, a taśmy nie mam, to sprawa logicznie nie ma szans, ale w sądzie innym, jeżeli mi też pomożecie wyciągnąć od wszystkich kapitanów te stwierdzenia, że to jest regulaminowy obowiązek czy zwyczaj, to sądowi udowodnimy, że to jest sprawcą albo jeden, albo drugi” – powiedział Wałęsa.

W pozostałym zakresie powództwo szefa PiS zostało oddalone. Kaczyński domagał się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. Prezes PiS chciał też, by były prezydent przeprosił go za zarzuty wydania polecenia „wrobienia” go – przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Lider PiS chciał także, aby Wałęsa w formie zadośćuczynienia wpłacił 30 tys. zł na cele społeczne.

źródło:

Zobacz więcej