„Opozycja w dni parzyste się dzieli, w nieparzyste ogłasza apele, że się jednoczy. To kabaret”

– Jestem absolutnie zwolennikiem jednej listy opozycji w wyborach parlamentarnych, ale niewątpliwie przykład Nowoczesnej i jej relacji z PO, zwłaszcza wczoraj, nie jest dobrym argumentem dla tych, którzy chcieliby takiego zjednoczenia – stwierdził Jan Filip Libicki (PSL), komentując w programie „Minęła 20” rozłam w Nowoczesnej i upadek klubu parlamentarnego tej partii. – Opozycja nas przyzwyczaiła, że w dni parzyste się dzieli, a dni nieparzyste ogłasza szumne apele, że się jednoczy. To jest kabaret – mówił Ryszard Czarnecki.

Lichocka: Czy mąż Gasiuk-Pihowicz będzie spłacał kredyty Nowoczesnej?

Jestem ciekawa czy mąż Gasiuk-Pihowicz będzie spłacał kredyty Nowoczesnej – powiedziała Joanna Lichocka w Polskim Radiu 24. Posłanka Prawa i...

zobacz więcej

W ostatnich dniach ośmioro dotychczasowych posłów Nowoczesnej opuściło klub parlamentarny swojej partii i przeszło do klubu Platformy Obywatelskiej, który przy tym zmienił nazwę na „Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska”.

W wyniku decyzji „rozłamowców”, Nowoczesna ma teraz w Sejmie 14 parlamentarzystów, o jednego mniej niż wynosi wymagana liczba posłów, którzy mogą utworzyć klub. Partia traci, więc klub traci związane z tym przywileje.

Zmiany w Nowoczesnej ostro podsumował na swoim blogu senator PSL Jan Filip Libicki. „Wydaje się, że to, czego wczoraj dokonała z Nowoczesną Platforma Obywatelska, bliższe jest właśnie eutanazji niż zakończeniu uporczywej terapii. I z pewnością ta może niewielka, ale istotna różnica, będzie zapamiętana przez wielu polityków tych podmiotów, które zastanawiają się, czy i na jakie wybory wspólne listy z Platformą Obywatelską budować” – napisał.

Kukiz: Niech Nowoczesna zrobi prezent Ryszardowi i wstąpi do Teraz!

„Wygląda na to, że musiałbym sam siebie »wypożyczyć« Nowoczesnej, by ich Klub przetrwał” – napisał na Facebooku Paweł Kukiz. Polityk zaproponował...

zobacz więcej

W programie „Minęła 20” Jan Filip Libicki tłumaczył, dlaczego zdecydował się na tak ostre słowa w związku z kłopotami Nowoczesnej i postępowaniem PO.

– Było dla mnie jasne, że Nowoczesna przeżywa pewne kłopoty i w Koalicji Obywatelskiej była podmiotem słabszym, ale mnie się wydawało czymś nieuchronnym, że połączenie odbędzie się w sposób naturalny i taki, który nie będzie powodował rozwiązań siłowych. Okazało się jednak, że przejście ośmiu posłów do PO skończyło się bardzo ostrym konfliktem – tłumaczył senator PSL.

– Jestem absolutnie zwolennikiem jednej listy opozycji w wyborach parlamentarnych, ale niewątpliwie przykład Nowoczesnej i jej relacji z PO, zwłaszcza wczoraj, nie jest dobrym argumentem dla tych, którzy chcieliby takiego zjednoczenia – dodał.

Zdaniem Libickiego liderka „rozłamowców” Kamila Gasiuk-Pihowicz powinna zrezygnować z przewodzenia klubowi Nowoczesnej przed przystąpieniem do klubu PO.

Ryszard Czarnecki nie krył rozbawienia z zamieszania pośród opozycji.

– Opozycja nas przyzwyczaiła, że w dni parzyste się dzieli, a dni nieparzyste ogłasza szumne apele, że się jednoczy. To jest kabaret. W kontekście długów Nowoczesnej mam profetyczną wizję, że jak będzie ostatnie posiedzenie koła Nowoczesnej, nagle ktoś wyłączy wtyczkę, powstanie wielki krzyk i ten, który wyjdzie jako ostatni, zapłaci długi partii. Opozycja konsekwentnie się ośmiesza – stwierdził Czarnecki.

źródło:
Zobacz więcej