Politolog: Wałęsa powinien wykonać wyrok i nie brnąć w wątpliwe stwierdzenia

Sąd wydał wyrok w procesie przeciwko byłemu prezydentowi RP Lechowi Wałęsie z powództwa Jarosława Kaczyńskiego o naruszenie dóbr osobistych (fot. PAP/Adam Warżawa)

– Nie jest to zachowanie, które powinno mieć miejsce – powiedział politolog dr hab. Jacek Zaleśny o deklaracji Lecha Wałęsy, który zadeklarował, że nie będzie przepraszał Jarosława Kaczyńskiego. Zaleśny komentował dla portalu tvp.info sprawę wyroku na byłego prezydenta za słowa o odpowiedzialności Kaczyńskiego za katastrofę smoleńską.

Były rzecznik Wałęsy: Prezydent nie przeprosi, to Prezydenta mają przeprosić

„Pan Prezydent Lech Wałęsa nie przeprasza. To pana Prezydenta Lecha Wałęsę mają przeprosić” – napisał na Twitterze były rzecznik byłego prezydenta...

zobacz więcej

– Z punktu widzenia materiału dowodowego ten wyrok nie budzi kontrowersji. Rzeczywiście pozwany formułował stwierdzenia, które nie miały umocowania ani w stanie prawnym, ani w stanie faktycznym. Kiedy był o to pytany w trakcie postępowania sądowego, nie był w stanie dowieść stwierdzeń, które formułował. Zarzucał powodowi konkretne fakty, których nie potrafił dowieść, co przesądza o przegranej – stwierdza J. Zaleśny.

Politolog odniósł się do ewentualności, w której Wałęsa zdecydowałby się skierować sprawę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

– Z punktu widzenia prawnego kiedy wyrok ulegnie uprawomocnieniu, istnieje taka droga postępowania. Natomiast z punktu widzenia materialnego ona nie ma szans na powodzenie, bo nie ma wątpliwości, że w świetle dowodów, na podstawie których sąd orzekał, Lech Wałęsa jest winny zarzucanych mu, że tak powiem, konfabulacji, a proces sądowy nie był prowadzony z naruszeniem Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r. – stwierdził politolog.

Jak dodał, „niezależnie od tego, co by się działo w przyszłości, nie ma możliwości ani formalnej, ani praktycznej, aby Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł coś innego niż to, co stwierdził sąd polski w tej sprawie”.

Zaleśny odniósł się do zapowiedzi Wałęsy, który stwierdził, że nie będzie przepraszał Kaczyńskiego.

– Nie jest to zachowanie, które powinno mieć miejsce. W tego typu sprawach oczywiste jest, że pozwany powinien wykonać wyrok i nie brnąć dalej w stwierdzenia, które nie mają umocowania ani w stanie faktycznym, ani w stanie prawnym. Wykonie wyroku nie jest wyrazem jego dobrej woli. W sytuacji, gdy w terminie określonym w wyroku nie zostanie on wykonany przez pozwanego, będzie wykonany w drodze egzekucji, z czym wiążą się dodatkowe koszty – powiedział politolog.

Jest wyrok sądu w procesie prezesa PiS z byłym prezydentem. Wałęsa musi przeprosić Kaczyńskiego

Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł dzisiaj, że Lech Wałęsa musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za słowa o katastrofie smoleńskiej. – Wolność słowa i...

zobacz więcej

Zdaniem dr Zaleśnego uzasadnienie wyroku, jakie sformułowała sędzia Weronika Klawonn, było „słabym, jeśli chodzi o technikę budowania wyroków sądowych”. Sędzia Klawonn stwierdziła m.in., że Kaczyński podtrzymuje „kwestię przyczyn katastrofy smoleńskiej w dyskursie publicznym”. Jak powiedział politolog, używanie zwrotów uznawanych za popularne, kolokwialne, wykracza poza to, co powinno znaleźć się w uzasadnieniu, bo nie tego sprawa dotyczyła.

– Sąd nie jest od dywagowania i publicystyki. Nie jest od oceniania tego, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku i co na ten temat uważają różne osoby. Sąd orzeka w zakresie pozwu i dowodów w postępowaniu sądowym przeprowadzonych. A ten pozew był bardzo precyzyjnie sformułowany i dotyczył konkretnych wypowiedzi Lecha Wałęsy. Nie jest rolą sądu ocenianie jakichś innych zdarzeń, których powód nie zarzucał pozwanemu, a tym bardziej nie jest rolą sądu ocenianie, co powód sądzi o przebiegu katastrofy w Smoleńsku, bo nie tego sprawa dotyczyła. Tego typu dywagacje dotyczące różnych zagadnień, mających niewiele wspólnego w rozpatrywaną sprawą, są jedną z przesłanek przewlekłości sądowego postępowania, a następnie negatywnie rzutują na jakość wyroku z punktu widzenia metodologii sporządzania wyroków sądowych – dodał.

źródło:
Zobacz więcej