Kozłowska na zdjęciu z ambasadorem RP w Belgii. „Nieuczciwa manipulacja wizerunkiem dyplomaty”

Ludmiła Kozłowska zrobiła sobie zdjęcie z ambasadorem RP w Belgii (fot. tt/@LyudaKozlovska)

Ambasador RP w Belgii Artur Orzechowski odciął się od szefowej fundacji Otwarty Dialog Ludmiły Kozłowskiej, która pochwaliła się w internecie zdjęciem z nim z przyjęcia polonijnego. Kozłowska nie była zaproszona na przyjęcie, lecz weszła jako osoba towarzysząca.

„Interes narodowy Niemiec”. Ludmiła Kozłowska wjechała do Niemiec i wystąpiła w Bundestagu

Wydalona ze strefy Schengen Ludmiła Kozłowska wystąpiła w Bundestagu. Szefowa Fundacji Otwarty Dialog, dzięki wizie otrzymanej w trybie specjalnym,...

zobacz więcej

Zarówno Orzechowski, jak i Kozłowska – Ukrainka, której strona polska odmawia wjazdu do strefy Schengen – brali w środę wieczorem udział w wieczorze wigilijnym dla Polonii zorganizowanym przez Dom Polski Wschodniej w Brukseli. Prowadzą go przedstawiciele pięciu województw ze ściany wschodniej.

Szefowa fundacji Otwarty Dialog, jak podkreślają organizatorzy, nie była zaproszona, ale weszła na przyjęcie jako osoba towarzysząca. Jeszcze tego samego wieczoru opublikowała na Twitterze zdjęcie z Orzechowskim, pisząc, że bardzo miło było go poznać i wspólnie śpiewać kolędy.

„Dołączam się do życzeń pana Ambasadora, aby Polska była bezpieczna. Mam nadzieję, że bez zagrożenia, jakie ewidentnie stanowię, jest już o krok bliżej. Wesołych Świąt, rządowi RP również!” – napisała.

Ambasada RP w Brukseli kilka godzin później oświadczyła, że organizatorem przyjęcia wigilijnego był Dom Polski Wschodniej. „Ambasador RP w Belgii zwrócił się o wyjaśnienie, jak doszło do udziału w imprezie działaczy skompromitowanej organizacji pozarządowej, którzy wykorzystali okazję do nieuczciwej manipulacji wizerunkiem dyplomaty RP” – napisała ambasada.

Kozłowska została deportowana z terytorium UE do Kijowa 14 sierpnia z powodu alertu, który polskie władze zamieściły w Systemie Informacyjnym Schengen. ABW przekazała w sierpniu, że ze względu na „poważne wątpliwości” dotyczące finansowania kierowanej przez Kozłowską fundacji wydała negatywną opinię w jej sprawie, co skutkowało objęciem jej zakazem wjazdu do Polski i UE. Działaczka we wrześniu dostała ograniczoną czasowo wizę od władz belgijskich, dzięki czemu mogła przyjechać do Parlamentu Europejskiego. W ostatnim czasie była też w Wielkiej Brytanii oraz Radzie Europy we Francji. Wcześniej o swojej sytuacji opowiadała w niemieckim Bundestagu.

źródło:
Zobacz więcej