Rząd Francji wycofuje się z podwyżki akcyzy na paliwo

– To za mało, rzucają nam fistaszki, jak małpom – mówią o ustępstwach władz „żółte kamizelki” (fot. REUTERS/Jean-Paul Pelissier)

Francuski rząd ogłosił, że w 2019 r. nie wprowadzi zapowiadanej wcześniej podwyżki akcyzy na paliwo. Przeciw tej podwyżce od ponad trzech tygodni trwają we Francji masowe protesty tzw. ruchu „żółtych kamizelek”.

„Żółte kamizelki” do rządu Francji: „To za mało”, „Rzucają nam fistaszki, jak małpom”

Po ogłoszeniu we wtorek przez premiera Francji Edouarda Philippe'a półrocznego moratorium na podwyżki akcyzy na paliwa i podwyżki cen energii...

zobacz więcej

Dzień wcześniej władze zapowiadały, że jedynie zawieszą podwyżkę na sześć miesięcy, co określono

– Rząd jest gotowy do dialogu i pokazuje to, ponieważ ta podwyżka została usunięta z ustawy budżetowej na 2019 r. – oświadczył w parlamencie premier Edouard Philippe.

Phillippe nie zadeklarował jednak, że rząd powstrzyma się od wprowadzenia tej podwyżki w trakcie 2019 r. poprzez wprowadzenie nowelizacji do ustawy budżetowej. Dzień wcześniej premier mówił jedynie o zawieszeniu podwyżki na sześć miesięcy.

Powszechna wśród komentatorów jest opinia, którą wyraziła m. in. Marion Mourgue z dziennika „Le Figaro”, która oceniła, że trzy tygodnie wcześniej – na początku protestów – zawieszenie akcyzy na paliwo wystarczyłoby do ugaszenia kryzysu, ale teraz „jest już za późno”.

Dziennik „Le Monde” cytuje w tym kontekście wypowiedź uczestnika jednej z licznych demonstracji, jakie trwają na francuskiej prowincji. – Rzucają nam fistaszki, jak małpom – powiedział ów mieszkaniec departamentu Ardeny.

źródło:

Zobacz więcej