Seksistowski skandal na gali Złotej Piłki. Piłkarka usłyszała dziwne pytanie

Na prowadzącego galę DJ-a wylała się fala krytyki (fot. PAP/EPA/YOAN VALAT)

Nie milkną echa seksistowskiego zachowania prowadzącego galę Złotej Piłki Martina Solveiga wobec Ady Hegerberg. Francuski DJ poprosił Norweżkę, najlepszą zawodniczkę roku, o próbkę twerku, czyli tańca o zabarwieniu erotycznym. Do krytyków Solveiga dołączył brytyjski tenisista Andy Murray, który napisał, że w sporcie „poziom seksizmu jest niewiarygodny”.

Rzeczniczka SLD o Sikorskim: Jego słowa nie mają nic wspólnego z profesjonalizmem. To czysty seksizm

Te słowa nie powinny paść. Są skandaliczne i obrażają urzędnika państwowego. Radosław Sikorski tylko i wyłącznie komentuje to w sposób seksistowski...

zobacz więcej

Gala, podczas której podano wyniki plebiscytu „France Football”, odbyła się w poniedziałkowy wieczór. Po raz pierwszy w historii wręczono nagrodę dla najlepszej piłkarki, a otrzymała ją grająca na co dzień w Olympique Lyon Ada Hegerberg.

Gdy triumfatorka Ligi Mistrzów i mistrzyni Francji skończyła wystąpienie po odebraniu nagrody, współprowadzący uroczystość Solveig zwrócił się do niej: „Widziałaś, że przygotowałem małe świętowanie dla Kyliana (DJ wcześniej tańczył razem z Mbappe, który dostał nagrodę dla najlepszego piłkarza do 21 lat – red.). Teraz zrobimy coś podobnego. Wiesz, jak się twerkuje?”.

Twerk to taniec polegający na rytmicznym potrząsaniu pośladkami. Hegerberg zaprzeczyła i wykonała gest, jakby chciała zejść ze sceny, ale ostatecznie pozostała na niej.

„Wiele osób mnie o to pytało. Martin podszedł później do mnie i było mu naprawdę przykro, że tak to wyszło. Nie myślałam o tym, w tym momencie. Nie odebrałam tego jako molestowanie seksualne albo coś w tym stylu. Szczerze mówiąc, to po prostu cieszyłam się z tego, że mogłam zatańczyć i świętować zdobycie Złotej Piłki” – zapewniła Hegerberg. Francuz, na którego spadła fala krytyki, szybko się zreflektował i przeprosił na Twitterze. Podkreślił, że był to z jego strony żart. „Być może kiepski” – dodał.

Kontrola NIK w MSZ. Sikorski: Schnepf nie przep***ił tej biurwy jak trzeba

Kontrola NIK w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie w 2011 i 2012 r. Ustalono wtedy, że nowa rezydencja dla Ryszarda Schnepfa, ówczesnego ambasadora...

zobacz więcej

Argumentacja Solveiga nie znalazła jednak zrozumienia u wielu osób, w tym m.in. u tenisisty Andy'ego Murraya. Zdobywca trzech tytułów wielkoszlemowych w singlu i były lider światowego rankingu skomentował sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych.

„Do wszystkich, którzy sądzą, że ludzie przesadzają i że to był żart – nie był. Całe życie jestem związany ze sportem i poziom seksizmu jest niewiarygodny” – zaznaczył.

Murray był pierwszym i jak na razie jedynym tenisistą ze światowej czołówki, który zatrudnił kobietę trenera. Przez dwa lata współpracował z Francuzką Amelie Mauresmo.

Wcześniej wypowiedziała się na ten temat w sieci także m.in. reprezentantka Polski Katarzyna Kiedrzynek.

„Wiem już, czym zajmę się po piłce... walką z seksizmem! Co za dramat wstyd i hańba. Szkoda, że Modricia nie poprosili o zakręcenie tyłkiem albo i czym innym! Tak wielki moment w piłce kobiecej zepsuty przez dumnego z siebie i zacofanego faceta” – oświadczyła bramkarka Paris Saint-Germain.

W ostatnich dniach polską opinią publiczną wstrząsnęły słowa byłego ministra w rządzie PO-PSL Radosława Sikorskiego, który na ujawnionym przez portal tvp.info nagraniu z restauracji Amber Room mówi o urzędniczce przeprowadzającej kontrolę NIK w ambasadzie w Waszyngtonie.

„Przyjechała jakaś straszna biurwa z NIK-u (...) jakaś p***a, wiesz, taka, zamiast ją dowartościować, przep***lić jak trzeba, to dał jej jakieś biuro...” – stwierdza na taśmie Sikorski.

Następnie były szef MSZ wspomina o „niesamowitej” stewardesie z samolotu Kulczyka. „Jak to mówią angielscy gentelmani: nie zrzuciłbym z końca członka” – mówi.

teraz odtwarzane
Kontrola NIK w MSZ. Sikorski: Schnepf nie przep***ił tej biurwy jak trzeba

źródło:
Zobacz więcej