Min. Kowalczyk: podwyżki energii będzie kontrolował URE

Polska energetyka wciąż jest oparta na węglu (fot. Pixaba/Silberfuchs)

Urząd Regulacji Energetyki będzie się przyglądał, na ile uzasadnione są podwyżki cen energii, proponowane przez zakłady energetyczne niektórym instytucjom – wskazał minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Morawiecki: Górnictwo kluczową częścią gospodarki

Górnictwo i górnicy stanowią podstawę polskiej gospodarki i będą jej kluczową częścią w przyszłości - zapewnił premier Mateusz Morawiecki podczas...

zobacz więcej

Szef resortu środowiska był „Faktach po Faktach” na antenie TVN24 pytany o zapowiedziane, nawet 70-procentowe podwyżki cen energii dla niektórych firm i instytucji, np. dla Kolei Mazowieckich. – Podwyżki 70-procentowe są absolutnie nieuzasadnione i mam nadzieję, że zakłady energetyczne to zweryfikują – podkreślił.

Przyznał, że wzrost opłat za handel emisjami przekłada się na koszty wytworzenia energii elektrycznej o 20-30 proc., więc „to jest ta wartość uzasadniona”, jeśli chodzi o ewentualne podwyżki.

– Nie pochwalam propozycji 70-procentowej, bo ona z niczego nie wynika – zaznaczył. – Mamy mechanizmy kontrolne, regulacyjne, Urząd Regulacji Energetyki jest takim urzędem, który będzie przyglądał się, na ile te propozycje podwyżek cenowych są uzasadnione – wyjaśnił.

Pytany, czy rosnące opłaty emisyjne to nie jest argument na rzecz odchodzenia od energetyki węglowej, minister środowiska zaznaczył, że „te inne źródła energii w pozostałych kosztach są droższe”. – Energetyka węglowa, nawet z tymi opłatami emisyjnymi, jest jeszcze konkurencyjna – argumentował Kowalczyk.

źródło:

Zobacz więcej