Gawłowski o zwolnieniu z aresztu: Przywrócono mi wiarę w sądy w Polsce

Były sekretarz generalny PO może powrócić do aresztu (fot. arch.PAP/Bartłomiej Zborowski)

– Jestem absolutnie zobowiązany. Przywróciła mi wiarę w sądy w Polsce – mówił w radiu RMF FM były sekretarz Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski o sędzi, która wydała zgodę na opuszczenie przez niego za kaucją aresztu. – Ja już się nie boję PiS – oświadczył Gawłowski, który może ponownie trafić do aresztu.

Poseł Stanisław Gawłowski zrzekł się immunitetu. Sprawa wraca do komisji

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował w piątek, że wpłynęło oświadczenie posła Stanisława Gawłowskiego (PO) o zrzeczeniu się immunitetu....

zobacz więcej

Sejmowa komisja regulaminowa uznała, że oświadczenie posła Stanisława Gawłowskiego o zrzeczeniu się immunitetu jest formalnie poprawne. Prokuratura chce postawić politykowi dwa nowe zarzuty dotyczące korupcji i prania brudnych pieniędzy.

Gawłowski w radiu RMF FM był pytany o decyzję komisji oraz o to, jak wspomina kilka miesięcy spędzone w areszcie.

– To nie jest łatwe miejsce. Tam człowiek wszystko dużo bardziej przeżywa. Chcę zapomnieć o tym fragmencie mojego życia – oświadczył Gawłowski. Pytany o to, jak czuje się myśląc o tym, że może znów wrócić za kratki, poseł PO stwierdził: „już nie boję się PiS”.

W kwietniu tego roku zachodniopomorska delegatura Prokuratury Krajowej w Szczecinie postawiła posłowi Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dotyczą one okresu, kiedy polityk był wiceministrem ochrony środowiska. Gawłowski przebywał trzy miesiące w areszcie, który opuścił w lipcu tego roku, po wpłaceniu pół miliona złotych kaucji.

W czerwcu prokuratura w Szczecinie skierowała do Sejmu kolejny wniosek o uchylenie posłowi PO immunitetu oraz wyrażenie przez Sejm zgody na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Nowe zarzuty mają mieć związek z apartamentem w Chorwacji, który – według śledczych – Gawłowski miał przyjąć jako łapówkę od kołobrzeskiego biznesmena Bogdana K. Formalnie właścicielami nieruchomości są teściowie pasierba Gawłowskiego.

Pytany o chorwacki apartament Gawłowski stwierdził w RMF FM, że „wielokrotnie pasierb i jego żona byli w Chorwacji w tym mieszkaniu”. – Ja też tam wiele razy bywałem. Jak ludzie inwestują, kupują akcje KGHM, to ile razy tam bywają? – odparł.

Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych rozpatrzyła wniosek prokuratury 8 listopada. Opowiedziała się za tym, by Sejm uchylił immunitet posłowi PO oraz wyraził zgodę na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Prok. Małgorzata Zapolnik, Naczelnik Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prezentując wniosek podczas obrad komisji 8 listopada podkreślała, że dwa nowe zarzuty, które prokuratura chce postawić Gawłowskiemu, zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności.

– Są to czyny poważne. Wskazać należy też, iż sam fakt podjęcia działań zmierzających do ukrycia przyjętej korzyści majątkowej przez zawarcie fikcyjnej umowy na osoby trzecie (chodzi o teściów pasierba Gawłowskiego) stanowi też o obawie matactwa w przedmiotowej sprawie – wskazywała prokurator.

źródło:
Zobacz więcej