Podkarpacka Straż Graniczna zatrzymała pięcioro Mongołów na zielonej granicy

Imigranci usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy, do czego się przyznali i poddali się dobrowolnie karze (fot. strazgraniczna.pl)

Pięcioro obywateli Mongolii, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę polsko-ukraińską, zatrzymała Straż Graniczna z Krościenka. Zatrzymano także czterech organizatorów nielegalnego procederu: ich rodaka oraz Francuza i dwóch Holendrów.

Straż Graniczna: przejście graniczne Budomierz-Hruszew zostało odblokowane

Ruch na polsko-ukraińskich przejściach granicznych został przywrócony – informuję Państwowa Służba Graniczna Ukrainy. Przejścia, od niedzieli, były...

zobacz więcej

Rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor poinformowała, że wśród zatrzymanych nielegalnych imigrantów w wieku od 26 do 48 lat są dwie kobiety i trzech mężczyzn. Do ich ujęcia doszło w sobotę w okolicach Bandrowa w powiecie bieszczadzkim.

– Grupa nocą przemieszczała się pieszo z Ukrainy do Polski. Średnia temperatura w Bieszczadach spadła wówczas do -15 st. W związku z podejrzeniem, że jedna z kobiet ma odmrożone stopy, funkcjonariusze udzielili jej pierwszej pomocy i przewieźli do szpitala – mówiła mjr Pikor.

Dodała, że kilka minut później, w tej samej okolicy, inne partole SG zatrzymały dwa samochody. W jednym z nich – toyocie na holenderskich numerach – podróżowało dwóch obywateli tego kraju. Z kolei w fordzie zarejestrowanym we Francji podróżowali Francuz i obywatel Mongolii, który legalnie przebywa w Europie.

– Strażnicy graniczni szybko potwierdzili, że kontrolowane osoby mają bezpośredni związek z zatrzymanymi wcześniej cudzoziemcami. Ich zadaniem miało być przewiezienie grupy w głąb Europy – wyjawiła rzeczniczka BiOSG. Dodała, że w trakcie ustalania miejsca przekroczenia granicy doszło do jeszcze jednego, niecodziennego spotkania.
(fot. bieszczadzki.strazgraniczna.pl)

Pogranicznicy nie wpuścili na Ukrainę około 100 Rosjan

Ukraińska straż graniczna odmówiła do soboty prawa wjazdu na terytorium Ukrainy około 100 obywatelom Rosji. Zakaz wjazdu dla mężczyzn w wieku 16-60...

zobacz więcej

– Dynamikę akcji podniosło nieoczekiwane spotkanie strażników granicznych z naturalnym mieszkańcem Bieszczad - niedźwiedziem brunatnym. Na szczęście zwierzę spokojnie oddaliło się w głąb lasu – podkreśliła mjr Pikor.

Imigranci usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy, do czego się przyznali i poddali się dobrowolnie karze. Jej wymiar ustalono na trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Wszyscy pięcioro w ramach readmisji zostali przekazani z powrotem na Ukrainę.

Czterech organizatorów przerzutu cudzoziemców: dwóch Holendrów, Francuz i Mongoł usłyszeli zarzuty organizowania nielegalnego przekroczenia granicy i pomocnictwa w procederze. Wszyscy dobrowolnie poddali się karze pozbawienia wolności. Dla obywateli Holandii jest to kara po dziewięć miesięcy w zawieszeniu na dwa lata, dla Francuza i Mongoła – po roku w zawieszeniu na trzy lata.

W tym roku na polsko-ukraińskiej granicy państwowej funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali ponad 20 grup nielegalnych migrantów, którzy zmierzali do Europy Zachodniej. Pikor dodała, że wśród nich dominują obywatele Wietnamu, Turcji, Iraku, Syrii, Indii i Iranu.

źródło:

Zobacz więcej