„Sikorski ze względów pewnej niedojrzałości umysłowej nie nadaje się na polityka”

Minister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL Radosław Sikorski (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)

– Problemem zawsze i od początku ministra Radosława Sikorskiego, co wyszło w tych taśmach, było to, że nie nadaje się on jednak na polityka - tym bardziej męża stanu - ze względów osobowościowych i ze względu pewnej niedojrzałości umysłowej – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info dr Artur Wróblewski, politolog z Uczelni Łazarskiego, który skomentował słowa Sikorskiego na ujawnionej przez dziennikarzy portalu tvp.info taśmie.

Kontrola NIK w MSZ. Sikorski: Schnepf nie przep***ił tej biurwy jak trzeba

Kontrola NIK w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie w 2011 i 2012 r. Ustalono wtedy, że nowa rezydencja dla Ryszarda Schnepfa, ówczesnego ambasadora...

zobacz więcej

Portal tvp.info ujawnił kolejne fragmenty nagrania z warszawskiej restauracji Amber Room. Tym razem ówczesny minister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL Radosław Sikorski wraz z miliarderem Janem Kulczykiem rozmawiają o kontroli NIK w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie, na której modernizację miało być przeznaczone ok. 60 mln zł.

Podczas nagrania Sikorski mówi m.in. o tym, jak – jego zdaniem – można obejść kontrolę Izby i co w tym celu należy zrobić z przeprowadzającą kontrolę kobietą. O państwowej urzędniczce ówczesny szef MSZ mówi: „biurwa”.

– Jakaś p**da, wiesz, taka, zamiast ją dowartościować, przep*****lić jak trzeba, to dał jej jakieś biuro… – stwierdzał na taśmie Sikorski.

Do ujawnionego przez dziennikarzy portalu tvp.info nagrania odniósł się dr Artur Wróblewski, politolog z Uczelni Łazarskiego. Jak wskazywał, Sikorski dowiódł tymi słowami, że był „arogantem, megalomanem i egocentrykiem”.

Rzeczniczka SLD o Sikorskim: Jego słowa nie mają nic wspólnego z profesjonalizmem. To czysty seksizm

Te słowa nie powinny paść. Są skandaliczne i obrażają urzędnika państwowego. Radosław Sikorski tylko i wyłącznie komentuje to w sposób seksistowski...

zobacz więcej

– Sikorski miał takie ambicje snobistyczne i hrabiowskie. Był zawsze arogantem. Pamiętam, jak odnosił się z wielką estymą do śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a później atakował i mówił o „dorzynaniu watahy” – zaznaczał Wróblewski.

Zdaniem politologa Sikorski cechuje się „absolutnym brakiem klasy i dobrego wychowania, jak i również ludzkiej moralności”. – Brak kompetencji psychologicznych, żeby taką ważną funkcję pełnić. Za słowa się odpowiada – mówi Wróblewski.

– Ludzie aroganccy odklejają się od rzeczywistości. Platforma Obywatelska nie myślała o dobru ogólnym i dlatego ta formacja upadła i dalej ma problemy sondażowe – ocenił ekspert.

W kolejnej części rozmowy Wróblewski odniósł się do osoby Sikorskiego m.in. przez pryzmat słów wypowiedzianych na ujawnionych taśmach. – Taka jest odpowiedzialność osób publicznych, jeżeli minister mówi do najbogatszego człowieka w Polsce, to nie są słowa zwykłych ludzi pod sklepem nocnym, tylko ludzi decydujących o losach kraju i wynagradzanych za to w przypadku ministra – wskazuje.

Jak ocenia Wróblewski, słowa Sikorskiego o kontrolerce z NIK i wulgarnej propozycji świadczą o jego „braku kultury osobistej i umysłowej”. – Te rzeczy dyskwalifikują go do sprawowania funkcji publicznych – ocenia politolog.

źródło:
Zobacz więcej